21:38 09 Grudzień 2019
Karp

Karpie, amury i szczupaki rzucają się na przynętę bez opamiętania – wideo

© Sputnik . Segriej Malgawko
Społeczeństwo
Krótki link
0 02
Subskrybuj nas na

Kolejna udana wyprawa wędkarska doszła do skutku. Wędkarz z Ukrainy tym razem wybrał się jesienią na polowanie na szczupaki, dzikie karpie i amury. Ku jego zaskoczeniu ryby brały aż miło.

Wideo rozpoczyna się wręcz sielankowo poranna kawa tuż o wschodzie słońca, dzień się tylko budzi, jeszcze dookoła unosi się mgła. Zaczynamy jednak połów, a na co będziemy łowić? Przynęty, woblery, wędka w ruch i ruszamy. Pierwsze zarzucenie wędki w nadziei na chwycenie dorodnego szczupaka i od razu sygnał, że coś jest. Kołowrotek, spinning pracuje jak marzenie, wędkarz jest wręcz zachwycony i rzeczywiście – na haczyku ląduje młody szczupak. Ukrainiec wypuszcza go z powrotem do wody.

Czas na kolejną przynętę, błyszczący kawałek blaszki ma zwabić rybę, ale wędkarz nie zdążył nawet zamontować haczyka i znowu sygnał, że coć chapnęło przynętę! Tym razem liczy na karpia, zaczyna się walka z kołowrotkiem. Kręci z całych sił i jego oczom ukazuje się dorodny amur. Oho, chyba z 8 kg – mówi wędkarz, a ryba ląduje w podbieraku. Jest radość, jak się okazuje to największy amur, jaki udało się do tej pory złowić Ukraińcowi.

To rekord, piękny amur – mówi mężczyzna i zaczyna ważenie ryby. Około 6,5 kg, wędkarz liczył na lepszy wynik, jakieś 8 kg, ale niestety nie udało się, amur ląduje z powrotem w wodzie. Ponownie trzeba wybrać przynętę, co tym razem? Tym razem zapoluje na karpia, przynęta wygląda dosyć dziwnie, to jakaś nowość - mówi Ukrainiec. W malutką torebkę foliową pakuje mieszkankę na karpia.

I jest sukces! Przynęta zwabiła pierwszego dorodnego karpia, który natychmiast ląduje w podbieraku. Wędkarz stara się zrobić dobre ujęcie, ale ryba jest dosyć spora i nie mieści się w kadr, a jaka waga? Pięć i pół kiligrama, mało, ryba także ląduje w wodzie. Ponowne zarzucenie wędki i znowu karp połknął haczyk. Piękna i oczyszczona ryba wpadła w oko wędkarzowi. Nie poszczęściło ci się, zabieram cię do domu - zapowiada mężczyzna.

Ryby nie dają wędkarzowi wręcz spokoju, szczupak za szczupakiem łapczywie rzucają się na przynetę. Niestety są to jeszcze małe drapieżniki, które należy wypuścić. Ale cierpliwość wędkarza została nagrodzona, dziki karp wpadł w jego ręce. Jest się czym pochwalić, mężczyzna z dumą prezentuje zdobycz. Nastał moment prawdy - mówi podczas ważenia ryby Ukrainiec. Tylko trochę ponad 7 kg, jakoś mało - podsumowuje zawiedziony wędkarz i kontynuuje połów. I ponownie karp, tuż za nim szczupak i jeszcze jeden. Ryby nie dały chwili wytchnienia, przynęty się sprawdziły, wędka też dała radę. Połów jednym słowem udał się jak nigdy.

Zobacz również:

„Nigdy takiego nie widziałem”: złowił rekordowego szczupaka na radziecki spinning – wideo
Szczupaki wskakują na łódkę jeden po drugim, ale to nie one zszokowały wędkarza – wideo
Rosyjska Oka obrodziła: wędkarz schwytał masywnego szczupaka - foto
Szczupaki, okonie i karpie to nie wszystko: na Białorusi można złowić coś naprawdę wyjątkowego
Tagi:
wędkarstwo, ryba, Amur, karp, szczupak, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz