16:30 17 Styczeń 2020
Społeczeństwo
Krótki link
2434
Subskrybuj nas na

Mieszkańca Sowiecka w obwodzie kaliningradzkim spotkała niemiła niespodzianka. W butelce kupionej przez niego „polskiej” wódki Ocean (zresztą Premium quality) zamiast 40% trunku znalazł zwykłą wodę.

O tym dziwnym zdarzeniu informuje wspólnota internetowa „Typowy Kaliningrad”.

Zdaniem poszkodowanego (nabywcy) polski alkohol został przewieziony do obwodu kaliningradzkiego nielegalnie. Tym nie mniej autor wpisu ma własne wytłumaczenie incydentu: „Co my na ten temat sądzimy: albo on (mieszkaniec Sowiecka) tak często sięga po wódkę, że już zwyczajnie nie czuje jej smaku, albo rzeczywiście do butelki wlano wodę? Z troski o zdrowie zwykłych Rosjan, szacunek!”.

Internauci również zechcieli zabrać głos na temat zaistniałej sytuacji. Zgodnie z tradycją nie szczędzili komentarzy:

Kupujesz taką podróbę. A tu bęc! Okazuje się, że cię oszukano. To ci dopiero!
Koszmar!!! Serdecznie współczuję… A nuż ci ludzie kaca mieli leczyć?
Nazwa nie kłamie!!! A była ona przynajmniej słona? Czy tu też… (okłamali)

Użytkownicy Sieci przypomnieli też o nagraniu, na którym rosyjski sobowtór aktora Leonarda diCaprio Roman Burcew reklamował jedną z popularnych marek wódki. Jak wynika z tytułu filmiku, w życiu „rosyjskiego diCaprio” fałszywe jest wszystko poza butelką wódki, której „nie sposób podrobić”. Zresztą wideo nosi charakter rozrywkowy, bo zgodnie z rosyjską ustawą „O reklamie” nie można reklamować produktów alkoholowych w Internecie, a także wykorzystywać w ich reklamie wizerunków ludzi.

Zauważmy, że należące do rosyjskiego biznesmena Rustama Tariko polskie przedsiębiorstwo CEDC, którego adres widnieje na etykiecie, nie produkuje wódki OCEAN, o czym można się dowiedzieć z ich strony.

Coś na ząb
© Depositphotos / Andrey Cherkasov
Istnieje wódka „ОКЕАН” (zapis w cyrylicy słowa OCEAN - red), której etykieta jest identyczna z tą widoczną na zdjęciach opublikowanych na stronie wspólnoty „Typowy Kaliningrad”. Ten wyrób produkuje rosyjskie przedsiębiorstwo „KMB-Ałko”.

Najprawdopodobniej mieszkaniec Sowiecka zetknął się z podrobionym produktem, wyprodukowanym na terytorium Federacji Rosyjskiej. Tym bardziej że w obwodzie kaliningradzkim takie incydenty miały już miejsce. W październiku tego roku wstrzymano tam pracę zakładu produkującego nielegalny alkohol. Podrobioną wódkę rozlewano na terytorium jednego z zakładów na peryferiach miasta.

Zobacz również:

Łukaszenka: Kaliningrad jest nasz
Kto zyskuje na spekulacjach o „zajęciu” obwodu kaliningradzkiego?
Rezygnacja z małego ruchu granicznego Polski z Rosją: To był błąd
Tagi:
alkohol, internet, oszustwo, woda, Kaliningrad, wódka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz