16:24 17 Styczeń 2020
Społeczeństwo
Krótki link
4411
Subskrybuj nas na

Sklepy spożywcze i kawiarnie na parterach budynków mieszkalnych mogą być siedliskiem owadów. Co zrobić, jeśli mamy takich sąsiadów, powiedziała Swietłana Rosławcewa, doktor nauk biologicznych i pracownik Instytutu Dezynfekologii Federalnej Służby Nadzoru Ochrony Praw Konsumenta i Dobrobytu Człowieka (Rospotrebnadzor).

Najbardziej rozpowszechnionym owadem w rosyjskich miastach są karaluchy. Góry śmieci wytwarzane codziennie przez mieszkańców wielkich miast przyczyniają się do ich rozprzestrzeniania.

Problem karaluchów jest szczególnie dotkliwy dla mieszkańców wieżowców, w których kawiarnie i sklepy spożywcze są otwarte na parterze. Według eksperta, jeśli właściciele takich punktów oszczędzają na dezynfekcji, wszyscy na tym cierpią. Zwłaszcza jeśli stosowane są tanie środki przeciwko karaluchom.

W przypadku większość populacji karaluchów wyjawiono tzw. lekooporność. Długotrwałe stosowanie tych samych środków spowodowało, że przestały działać – powiedziała Rosławcewa.

Ratunkiem przed superkaraluchami jest stosowanie różnorodnych środków.

Co można zrobic?

„Konieczne jest zastąpienie środka zwalczającego drugim o innym składzie. Zalecamy stosowanie substancji nieorganicznych. Szczególnie należy zwrócić uwagę na przynęty z kwasem borowym. Istnieją również preparaty zawierające diatomit i kwas borowy” – doradziła specjalistka z Rospotrebnadzoru.

Diatomit i kwas borowy tylko brzmią strasznie. Substancje te w składzie środków zwalczających karaluchy są groźne tylko dla owadów. Jeśli postępuje się zgodnie z instrukcją, nie zaszkodzą zdrowiu.

Zobacz również:

Zaskakujące odkrycie: Świnoujście śpi na ropie naftowej?
Skandal seksualny w Hollywood nabiera rumieńców
Amerykańska toaleta na MSK znowu „odmówiła współpracy”
Tagi:
śmieci, karaluchy, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz