16:32 17 Styczeń 2020
Społeczeństwo
Krótki link
1124
Subskrybuj nas na

Nieodpowiedzialny kierowca z Ukrainy „poszalał” na autostradzie A4 - jechał pod prąd z zawartością 2,3 promila alkoholu w organizmie. Kryska przyszła też na Polaka, który został zatrzymany do rutynowej kontroli.

Rzeczniczka Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie Edyta Chabowska poinformowała PAP, że do zatrzymania obywatela Ukrainy doszło w nocy z piątku na sobotę. Funkcjonariusze KAS z Podkarpackiego Urzędu Celno- Skarbowego w Przemyślu monitorowali A4 pod kątem przewozu towarów.

Ich uwagę przyciągnął osobowy ford, który jechał pod prąd. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali pojazd w obawie przed spowodowaniem przez kierowcę zagrożenia na drodze. Okazało się, że za kierownicą siedzi kompletnie pijany mężczyzna, jak wyjaśniono obywatel Ukrainy.

„Badanie kierowcy wykazało 1,11 mg/l w wydychanym powietrzu, czyli 2,3 promila alkoholu. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi  KMP  w Jarosławiu” – czytamy w komunikacie na stronie KAS z Podkarpacia.

Tej samej nocy w ramach kontroli pojazdów pojazdów na terenie polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Korczowej zatrzymano kolejnego kierowcę na podwójnym gazie, tym razem Polaka. Pracownik oddziału celnego wyczuł od niego zapach alkoholu. Na miejsce wezwano policjantów z Radymna, którzy zbadali kierowcę alkomatem. Wynik? Ponad 1 promil alkoholu.

Zgodnie z art. 87 Kodeksu wykroczeń (k.w.) osoba, która w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu (do 30 dni) albo grzywny od 50 do 5000 zł.

Zobacz również:

Polska niczym Kolumbia: rekordowy przemyt kokainy udaremniony
Granica polsko-rosyjska: wykryto największy przemyt papierosów
Grecja zatrzymała ukraiński statek uratowany przez Rosjan. Przemyt?
Smoleńska straż graniczna udaremniła przemyt polskich jabłek
Polscy celnicy udaremnili gigantyczny przemyt
Tagi:
alkohol, Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz