13:07 15 Sierpień 2020
Społeczeństwo
Krótki link
0 21
Subskrybuj nas na

Farmaceuci mają kłopot z zamówieniem suszu. Kończy się data ważności partii wprowadzonej w tym roku na rynek, a nowa nie została jeszcze zwolniona do obrotu – informuje „Rzeczpospolita”.

Jak podaje publikacja suszu Cannabis sativa, który wykorzystuje się do produkcji leków zawierających medyczną marihuanę, już od kilku tygodni nie można zamówić. Jeszcze w listopadzie firma, która zajmuje się sprowadzaniem suszu do Polski z Kanady, zwolniła do obrotu resztki partii wprowadzonej w pierwszej połowie tego roku. W styczniu kończy się jej data przydatności, dlatego też firma chciała mieć pewność, że ją sprzeda.

Dziennik informuje, że zapotrzebowanie na leki z medyczną marihuaną rośnie. Nie tylko neurolodzy i onkolodzy wypisują na nią recepty. Ostatnio dołączyli do nich lekarze zajmujący się leczeniem bólu.

„Ostatnią dostawę miałem na początku grudnia. Zrobił się zator, podobnie jak w przypadku pierwszej partii na wiosnę” – powiedział gaecie farmaceuta Jerzy Przystajko.

„Strona kanadyjska musi uzyskać zgodę na eksport surowca na teren Europy. Nie wiem dokładnie, kiedy pojawi się on w polskich hurtowniach i aptekach, bo zwolnienie ich do obrotu wymaga spełnienia szeregu procedur legislacyjnych, a okres między świąteczny nie sprzyja ich przyspieszeniu” – wyjaśniła w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Małgorzata Wagner ze Spectrum Therapeutics. Dodała, że „konopie są towarem deficytowym nie tylko w Polsce, ale też w całej Europie, a dużą część towaru w magazynach pochłonął rynek niemiecki. Zapasy, które miały starczyć do końca roku, szybko się skończyły”.

Przypomnijmy, możliwość legalnej sprzedaży medycznej marihuany w Polsce wprowadziła nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, nazywana także ustawą Liroya lub ustawą o medycznej marihuanie. „Warunek był jeden – nie będzie ona refundowana. Dlatego też chory, któremu lekarz przepisze marihuanę, musi płacić 100 proc. ceny leku” – podaje „Rzeczpospolita”.

Dziennik porusza także kwestię trudności, jakie pojawiły się w ostatnim czasie, dotyczące refundacji dla leków na jej bazie sprowadzanych w ramach importu docelowego. Susz, zawierający THC oraz kannabidiol CBD, stosowany jest w leczeniu padaczki lekoopornej oraz bólu, np. nowotworowego.

Zobacz również:

Legalna marihuana? „Polacy powinni móc rekreacyjnie czasami zapalić skręta”
Marihuana to nie narkotyk? Posłowie biorą się za „palenie trawki”
Tagi:
marihuana, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz