06:51 23 Luty 2020
Społeczeństwo
Krótki link
140
Subskrybuj nas na

Amerykański aktor Jim Carrey w wywiadzie dla „Collider” podzielił się swoimi przemyśleniami na temat kontynuacji filmu „Truman Show”. Gdy film w reżyserii Petera Weira wszedł na ekrany kin, reality show były bardzo popularne.

„Myślę, że (pomysł kontynuacji – red.) istnieje teraz na poziomie mikro. Wcześniej był to poziom makro. Ale teraz każdy ma swój własny kanał z subskrybentami. Oznacza to, że każdy ma swój własny Truman Show. Trzeba coś z tym zrobić” – podkreślił gwiazdor „Maski” oraz „Głupiego i głupszego”.

Często zastanawiam się i jestem o to pytany, co by się stało, gdyby Truman znalazł się na zewnątrz. Potrzebowałem jakiegoś czasu na to, aby uświadomić sobie, że byłby tam sam, bo inni będą w środku. Wszyscy chcieli znaleźć się pod kopułą

– dodał aktor.

W filmie z 1998 roku główny bohater, którego grał Jim Carrey, uważa, że otaczają go dekoracje, a ludzie wokół są aktorami. Tak naprawdę całe jego życie jest rezultatem pracy autora show telewizyjnego, które ogląda cały świat.

Zobacz również:

Niebo pełne barw: zorza polarna nad obwodem murmańskim
Stephen King odchodzi... z Facebooka
Na deskorolce bez nóg
Tagi:
film, reality show, kino
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz