11:06 08 Sierpień 2020
Społeczeństwo
Krótki link
0 292
Subskrybuj nas na

Awanturnicza, ale zaskakująco miła małpa w południowoafrykańskim parku narodowym Kruger nieświadomie odtworzyła scenę z hitu Disneya – „Król Lew”. A może to wcale nie był przypadek?

Przewodnik Safari Kurt Schultz był świadkiem niezwykłej sceny rodem z „Króla Lwa”, gdy pawian wzniósł w powietrze lwiątko, ale rzeczywistość była daleka od wzruszającego momentu z filmu.

Schultz fotografował lwy w Parku Narodowym Kruger w RPA, kiedy zauważył samca pawiana niosącego małe lwiątko na drzewo.

Przewodnik wielokrotnie widział młode lwy, padające ofiarą grup pawianów i obawiał się, że ta sytuacja się powtórzy właśnie teraz, ponieważ małpy zebrały się całą gromadą pod drzewem i obserwowały sytuację.

Uczestnicy Safari nerwowo obserwowali, jak pawian przeskakuje z gałęzi na gałąź, po czym siada z lwiątkiem na rękach. Scena jakby skopiowana z hitu Disneya, a dokładniej moment, w którym Rafiki trzymał Simbę i przedstawiał go poddanym. Jak doskonale pamiętamy wszystko działo się na słynnej skale.

Przewodnika zaskoczyło zachowanie pawiana, był bardzo opiekuńczy dla młodego lwa.

„Pawian opiekował się małym lwiątkiem, jakby to było jego młode, była to ta sama troska, którą samica otacza swoje dzieci” – wyjaśnił Schulz.

„W ciągu 20 lat wielokrotnie byłem świadkiem lub słyszałem o takich incydentach, kiedy to pawiany brutalnie zabijały młode lamparty i lwy. Ale nigdy nie widziałem, żeby lwiątko otrzymywało taką troskę i uwagę właśnie ze strony tych małp. To jedna z najbardziej niezwykłych sytuacji jakie widziałem” – dodał przewodnik.

Fotograf uchwycił ten niesamowity moment i podczas gdy zdjęcia zdają się pokazywać sympatyczną scenkę ze zwierzętami, Schultz przyznał, że sytuacja prawdopodobnie nie zakończyła się dobrze dla młodego lwa. „Natura jest brutalna w większości przypadków, a przetrwanie młodych drapieżników nie jest łatwe” – powiedział.

Możemy mieć jednak nadzieję, że pawian i lew zaprzyjaźniły się niczym Rafiki i Simba. Przypomnijmy o jaką scenę chodzi:

Skała z „Króla Lwa” odnaleziona na Dalekim Wschodzie 

To nie jedyne podobieństwa do popularnej produkcji Disneya, które możemy odnaleźć w rzeczywistości. W rezerwacie przyrody „Kiedrowaja Pad” w Kraju Nadmorskim w Rosji odkryto występ skalny, który przypomina słynną skałę z filmu.

Na portalach społecznościowych rezerwatu pojawiło się wideo z lampartem o imieniu Tajfun: na kadrach widać, jak zwierzę rozgląda się i oznacza teren, by potwierdzić swoje prawo do tego terytorium.

Ze skały roztacza się panoramiczny widok na dolinę rzeki Kiedrowaja, co jest pomocne dla drapieżników, które obserwują swoje „włości” w czasie polowania.

Lampart amurski to najrzadszy duży kot na świecie. Te drapieżniki zamieszkują tylko południowy zachód Kraju Nadmorskiego, a także nieduży teren Chin, graniczący z Rosją i prawdopodobnie KRLD.

Większość populacji mieszka w parku narodowym „Ziemia Leoparda”. W 2018 roku zarejestrowano tu 91 dorosłych osobników i 22 młode.

Zobacz również:

Czy czeka nas „Planeta małp”: kto przejmie Ziemię po apokalipsie?
Pierwsza małpa sklonowana „metodą owcy Dolly"
Stworzono hybrydy z mózgami ludzi i małp
Tagi:
safari, Disney, małpa, Król Lew
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz