Społeczeństwo
Krótki link
2134
Subskrybuj nas na

Epidemia koronawirusa nie ustępuje. Liczba zakażonych na całym świecie przekroczyła już 300 tys. , a WHO przyznaje, że póki co nie ma skutecznego lekarstwa do walki z COVID-19.

Felietonista szwedzkiej gazety Aftonbladet Hans Wolfgang Michael Hansson kilka dni temu uznał w swoim artykule światową pandemię koronawirusa za początek III wojny światowej. Dziennikarz zaznaczył, że kraje jeden po drugim zamykają swoje granice, samoloty przestają latać, szkoły przechodzą na nauczanie na odległość, zamykane są bary.

„Na całym świecie prowadzony jest jeden wielki i jak dotąd bezprecedensowy eksperyment” - pisał Hansson.

Według dziennikarza, takie zdecydowane środki mogą uratować życie dziesiątkom tysięcy ludzi, ale ludzkość może nie być w stanie wyeliminować ekonomicznych konsekwencji takiej wojny z wirusem.

„Na razie możemy jedynie siedzieć w naszej dobrowolnej izolacji i patrzeć, jak nasze gospodarki gwałtownie się pogrążają” - ocenił dziennikarz.

Sytuację pogarsza fakt, że nikt nie wie, jak długo to potrwa. Kilka miesięcy, pół roku, rok? - pyta Hansson.

Dziennikarz zasugerował, że po pewnym czasie całe sektory gospodarki w różnych krajach mogą się zatrzymać, miliony ludzi staną się bezrobotni, znikną tysiące przedsiębiorstw.

Szwecja nie prowadziła wojny od 200 lat. Ale teraz znalazła się na wojnie, podobnie jak reszta świata. Czy to nie jest III wojna światowa? Bardzo niezwykła wojna przeciwko niewidocznemu wrogowi - podsumował szwedzki dziennikarz.

WHO o koronawirusie: Nie ma lekarstwa

Pandemia nowego koronawirusa nabiera tempa, ponad 300 tysięcy przypadków tej choroby odnotowano w prawie wszystkich krajach świata, powiedział dziś dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhan Gebreyesus na konferencji w Genewie.

Dyrektor generalny WHO podkreślił, że surowe środki ograniczające, które podjęły kraje, spowolnią rozprzestrzenianie się wirusa, ale mogą również zwiększyć deficyt sprzętu ochronnego i materiałów. Podkreślił także, że póki co nie ma sprawdzonego lekarstwa od nowego koronawirusa.

„Zdajemy sobie sprawę, że pilnie potrzebujemy skutecznych leków. Obecnie nie ma podobnych leków, które byłyby uznane za skuteczne przeciwko COVID-19. Małe, niepodzielne obserwacje i badania nie dadzą nam odpowiedzi, których potrzebujemy. Używanie niezweryfikowanych środków bez odpowiednich dowodów może dawać fałszywe nadzieje i powodować więcej szkody niż pożytku, a także prowadzić do braku niezbędnych leków na inne choroby” - powiedział Adhan Gebreyesus.

„Wyślemy karabinierów z miotaczami ognia”

W Europie najbardziej dramatyczna sytuacja z koronawirusem panuje we Włoszech, gdzie według ostatnich doniesień zaraziło się już ponad 50 tys. osób, z czego zmarło ponad 6 tys.

Ze względu na szalejącą we Włoszech epidemię w całym kraju obowiązuje zakaz wychodzenia z domu bez uzasadnionej potrzeby, podróżowania do regionów poza miejscem zameldowania, wstrzymano także wszelka produkcję, która nie jest uważana za niezbędną.

Niestey nie wszyscy Włosi stosują się do rygorystycznych środków, wprowadzanych przez władze. Jak informuje Polsat News, w internecie pojawiają się apele polityków, którzy nie przebierając w słowach, apelują do Włochów o przestrzeganie kwarantanny.

- Gdzie wy wszyscy k*** chodzicie? Wy i wasze psy, które muszą mieć zapalenie prostaty - zwrócił się do Włochów burmistrz Gualdo Tadino (Umbria) Massimiliano Presciutti.

- Otrzymuję informacje, że niektórzy chcą robić imprezy z powodu zakończenia roku akademickiego. Wyślemy za wami karabinierów. Z miotaczami ognia - oświadczył prezydent Kampanii Vincenzo De Luca.

Komentując dramatyczną sytuację we Włoszech, lekarz Michele Zasa oświadczył w rozmowie z „La Gazetta dello Sport”, że sytuacja w jego kraju jest tragiczna. Podkreślił, że jest zły i rozczarowany, ponieważ coraz więcej osób nie przestrzega nakazu pozostania w domu. „Czy tych wszystkich wychodzących na zewnątrz powinienem zabrać do szpitala, by pokazać im zmarłych z powodu koronawirusa?” - pyta retorycznie Włoch.

To trzecia wojna światowa, ludzie muszą to zrozumieć - apeluje Włoch, dodając, że walka toczy się w zasadzie z niewidzialnym wrogiem. Część osób może przechodzić chorobę bez objawów i roznosić ją dalej. Niestety wiele osób nadal się tym nie przejmuje - podsumowuje lekarz.

Zobacz również:

Chroń się sam, czyli jak zrobić maskę ochronną w domu - wideo
Tagi:
epidemia, III wojna światowa, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz