09:35 08 Sierpień 2020
Społeczeństwo
Krótki link
1130
Subskrybuj nas na

W obwodzie irkuckim funkcjonariusz drogówki dogonił i zatrzymał samochód, za którego kierownicą siedział pijany kierowca i wykonywał niebezpieczne manewry na drodze – poinformowała służba prasowa obwodowego zarządu MSW.

Z informacji przekazanych przez resort wynika, że samochód marki SUV Toyota, którego kierowca wykonywał niebezpieczne manewry na drodze, został zauważony przez kierowcę innego auta niedaleko miejscowości Traktowyj w rejonie ziminskim (obwód irkucki). Incydent został zgłoszony na policję. Na miejsce wysłano patrol drogówki, który próbował zatrzymać pojazd łamiący przepisy.

Jednak kierowca zignorował polecenia policjantów, przyśpieszając i kontynuując jazdę. Jednocześnie rażąco naruszał przepisy ruchu drogowego, stwarzając zagrożenie dla życia i zdrowia innych użytkowników drogi.

Korzystając z tego, że kierowca znacznie zmniejszył prędkość, starszy porucznik Jewgienij Aksenow w szybkim biegu dogonił Toyotę, otworzył drzwi i wskoczył do środka samochodu. Wszystko to odbywało się, gdy pojazd jechał. Policjant ostatecznie zatrzymał kierowcę.

Za kierownicą siedział miejscowy z oznakami odurzenia alkoholowego. W aucie były jeszcze trzy inne osoby, wśród nich właściciel samochodu.

Podczas badania lekarskiego we krwi kierowcy wykryto 1,87 promila alkoholu. Okazało się, że wcześniej został już skazany za łamanie przepisów ruchu drogowego na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Kierowca zostanie pociągnięty do odpowiedzialności administracyjnej. Ma zapaść decyzja w sprawie wszczęcia postępowania karnego z artykułu 264.1 Kodeksu Karnego FR.

Zobacz również:

„Każda maska się liczy”: rozładunek rosyjskiego samolotu z pomocą humanitarną dla USA – wideo
Taktyka walki bezkontaktowej: epickie starcie kotów przez szybę – wideo
Głosowanie korespondencyjne niczym w Bawarii? Sasin: Nie ma możliwości przesunięcia wyborów
Tagi:
alkohol, kierowca, policja, Syberia, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz