16:31 12 Lipiec 2020
Społeczeństwo
Krótki link
0 20
Subskrybuj nas na

Aktualna sytuacja epidemiologiczna dała w kość branży turystycznej. Dźwignięcie się z kryzysu będzie bardzo trudne, a dla niektórych niemożliwe. Państwa utrzymujące się z turystów biją na alarm i apelują do rządu o jak najszybszą pomoc.

Wcześniej turecki sektor turystyczny wyrażał obawy, a w zasadzie jego przedstawiciele mówili wprost - nadchodzący sezon należy uznać za stracony. Paraliż dotknął również tak lubianą przez Polaków Bułgarię.

Minister turystyki Bułgarii zaproponowała kroki w ramach wsparcia branży. Przedstawiciele turystyki są niezadowoleni i jak mówią, nie mają magicznej kuli, aby przewidzieć rozwój sytuacji.

Ministerstwo Turystyki Bułgarii opracowało różne scenariusze restartu tego sektora gospodarki, powiedziała szefowa ministerstwa Nikolina Angełkowa.

Turystyka stanowi 12% PKB kraju i 11% jeśli chodzi o sferę zatrudnienia. Turystyka na całym świecie przeżywa poważny i bezprecedensowy kryzys – podkreśliła minister po konferencji UE na temat wpływu koronawirusa na branżę.

Zgodnie z z optymistycznymi prognozami, sezon turystyczny w Bułgarii w tym roku powinien zacząć się 1 lipca, jednak rozpatrywany jest również wariant, żeby zacząć stopniowo otwierać kurorty oraz restauracje i przyjmować gości do 15 czerwca pod warunkiem zachowania środków ostrożności.

Bułgaria liczy na stopniowe otwieranie granic do UE i na dużą elastyczność w kwestii ruchu wizowego z krajami, które nie należą do Wspólnoty. Wcześniej Narodowa Rada ds. Turystyki i Izba Turystyczna Warny zaproponowały stworzenie zielonych korytarzy dla wycieczek autobusowych do sąsiednich krajów, a także wyraziły nadzieję na uproszczenie ruchu wizowego z Turcją i Rosją.

Angełkowa wezwała także ludność kraju do wspierania krajowej turystyki i planowania urlopów na terenie Bułgarii.

Wcześniej minister powiedziała, że prawie połowa wniosków o pomoc państwową napłynęła właśnie od organizacji turystycznych. Tak zwany mechanizm 60/40 w Bułgarii zakłada, że 60% wynagrodzeń pracowników bierze na siebie państwo, a pozostałe 40% pracodawcy.

Stowarzyszenie „Przyszłość dla turystyki” oświadczyło jednak, że zaproponowana pomoc tylko w niewielkim stopniu wspiera branżę turystyczną. Jak zwrócono uwagę, do 13 maja obowiązuje rozporządzenie minister, zgodnie z którym wyjazdy turystyczne zostały zawieszone.

Mechanizm 60/40 jest nie do przyjęcia dla dużej części sektora. To niemożliwe, aby biznes, który został zamknięty na mocy rozporządzenia, miał dochody, jakie pozwoliłyby wziąć na siebie 40% wynagrodzenia. Skorzystało z niego tylko 25 z 1640 zarejestrowanych operatorów turystycznych – napisała wczoraj organizacja.

Jej przedstawiciele skrytykowali także propozycję ministerstwa, by turyści, którzy już opłacili wyjazd, ale nie mogą pojechać z powodu sytuacji z koronawirusem, mogli wybrać nowy termin.

„Zmiana daty to nieskuteczny krok, ponieważ ani operatorzy turystyczni, ani klienci nie mają magicznej kuli, żeby móc przewidzieć w długofalowej perspektywie to, kiedy turystyka będzie mogła wyjść z kryzysu. Dlatego w żaden sposób nie możemy zaproponować konkretnej daty realizacji przełożonego wyjazdu. Jeśli to jednak zrobimy, wiąże się to z nowym ryzykiem i grozi stratami dla klientów, a także utratą zaufania do operatorów turystycznych” – podkreśliła „Przyszłość dla turystyki”.

Wielu Bułgarów już teraz jest na płatnym urlopie, ponieważ późnym latem nie będą mieć raczej możliwości i środków, by gdzieś pojechać – zaznaczyła organizacja.

„Uważamy za pozytywne próby analizy sytuacji na nadmorskich plażach, (...) popieramy decyzję, by zaopatrywać niestrzeżone plaże w artykuły sanitarne, ale powstaje pytanie, czy ktoś z tego w ogóle skorzysta, a jeśli tak, to kiedy?” – napisano.

21 kwietnia organizacja powołując się na brak współpracy z minister turystyki, zwróciła się do premiera Bojko Borisowa, domagając się jej dymisji.

Sektor, który przynosi miliardy lewów gospodarce Bułgarii, który według prognoz miał zapewnić w 2020 roku 18% PKB, potrzebuje tego, aby kraj był obok niego i wyciągnął pomocną dłoń, zapewniając szybkie i skuteczne działania. (...) Dzięki elastycznym rekomendacjom Komisji Europejskiej, które były skierowane do państw UE jeszcze 19 marca, krajom Wspólnoty udało się znaleźć właściwą drogę na szczeblu krajowym i utrzymać miejsca pracy w branży turystycznej - napisano w oświadczeniu organizacji.

„Bardzo spóźniona i niewystarczająca reakcja, a także brak prób poradzenia sobie z kryzysem gospodarczym w sektorze turystycznym sprawiły, iż doszliśmy do wniosku, że minister turystyki nie jest w stanie chronić i zarządzać nadzorowanym przez siebie sektorem w sytuacji kryzysowej. Na skutek swoich działań i swojej bezczynności pani Nikolina Angełkowa całkowicie straciła zaufanie” – dodano.

„Przyszłość dla turystyki” zrzesza 17 organizacji pozarządowych, 48 operatorów turystycznych, 7 przedsiębiorstw transportowych, a także kilkadziesiąt biur podróży i przewodników turystycznych.

Zobacz również:

Koronawirus a wakacje: te trzy państwa wpuszczą turystów jako pierwsze
Bezprecedensowy cios w branżę turystyczną: co z wakacjami w Turcji?
Kolejny kraj liczy na turystów w 2020 roku. Polacy pomogą?
Tagi:
urlop, wakacje, Polska, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz