06:18 20 Październik 2020
Społeczeństwo
Krótki link
Protesty po śmierci George'a Floyda (80)
1222
Subskrybuj nas na

Nieetniczni francuscy policjanci są obsypywani obelgami i oskarżeniami o „zdradę” podczas protestów po śmierci George'a Floyda we Francji. Już dwoje policjantów złożyło pozwy sądowe. Jedną z nich jest funkcjonariuszka Linda Kebbab, przedstawiciel związku zawodowego policji Unité SGP.

W taki sposób postanowiła odpowiedzieć na tweet dziennikarza Taha Bouhafsa, w którym ten nazywa ją „służącą Arabów”. Linda jest Francuzką. Kobieta żali się w wywiadzie dla Sputnika, że amerykańska polemika jest importowana do Francji: „Chcą nas przekonać, że Francuzi są podzieleni ze względu na pochodzenie etniczne. To, że w policji są czarnoskórzy i Arabowie, świadczy o czymś innym”.

„Szczerze mówiąc, to trudne. Jestem przyzwyczajona do obelg, ale w tym przypadku nazwisko i twarz osoby są znane, a ta osoba ma wpływ na nastroje w społeczeństwie” – mówi Linda w wywiadzie dla Sputnika.

Jego ataki nigdy nie dotykają sedna – kontynuuje. – Gdyby nazwał mnie s***, nie złożyłabym pozwu sądowego, to wulgarne. Ale «służąca Arabów» trąci rasizmem, a ponadto odnosi się do wizerunku człowieka, który pochyla plecy. Jestem zupełnie inna! – podkreśla.

Linda twierdzi, że dziennikarz nie ma hamulców, jest fanatykiem i może być niebezpieczny: „Potem będzie jeszcze gorzej, jest w stanie zacząć wzywać do samosądów”. Jak dodaje: „Powinien zrozumieć, że w państwie prawa nie można tak robić”.

Piosenkarka Camélia Jordana 23 maja nie bała się powiedzieć w telewizji, że „mężczyźni i kobiety są zabijani codziennie we Francji za kolor skóry”. Podczas protestów zaśpiewała: „Rewolucja już jest! Czas chwycić za broń!”.

Linda jest zaniepokojona etniczną logiką i niebezpiecznym zwrotem w polemice.

„Debaty nabierają zbyt etnicznego charakteru. Importujemy amerykańską polemikę. Chcą, abyśmy uwierzyli, że Francuzi są podzieleni ze względu na pochodzenie etniczne. Chociaż to, że w policji są czarnoskórzy i Arabowie, świadczy o czymś innym” – podkreśla.

Linda Kebbab, która ma algierskie korzenie, jest zmęczona „etykietą”, którą uważa za niesprawiedliwą w stosunku do siebie i innych: „Jestem Francuzką!” – mówi, krytykując zarówno skrajną prawicę, jak i skrajną lewicę za podążanie za stadem.

Skrajna prawica jest niezadowolona z tego, że francuska policja przyjmuje do pracy Arabów i czarnoskórych. Wśród skrajnej lewicy jest ten sam dyskurs, co wśród tych, z którymi rzekomo walczą!

© AP Photo / Michael Wyke
Linda twierdzi, że ruch antypolicyjny zatacza coraz większe kręgi, co z pewnością negatywnie wpłynie na młodych ludzi, którzy z tego powodu mogą porzucić swoje marzenie o zostaniu policjantami: „Myślę o tych czarnoskórych lub Arabach, którzy chcieliby iść do policji lub żandarmerii” – mówi w wywiadzie dla Sputnika. Linda Kebbab nie ma wątpliwości, że „policjant to szlachetny zawód”.

W Stanach Zjednoczonych oraz w innych krajach od 25 maja trwają masowe protesty przeciwko przemocy policji, które rozpoczęły się po śmierci Afroamerykanina George'a Floyda. Podczas zatrzymania policjant dusił kolanem zatrzymanego przez około siedem minut. Floyd zemdlał i wkrótce zmarł.

Tematy:
Protesty po śmierci George'a Floyda (80)

Zobacz również:

Przesył gazu przez polski odcinek gazociągu Jamał-Europa będzie droższy
Media: Trump wycofuje żołnierzy z Niemiec, część trafi do Polski
Rosyjskie Ministerstwo Zdrowia: udało się przełamać sytuację z koronawirusem
Tagi:
Arabowie, pozew, rasizm, policja, Francja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz