17:07 04 Sierpień 2020
Społeczeństwo
Krótki link
1282
Subskrybuj nas na

Organizm dorosłego człowieka sam dość dobrze określa potrzebną dla siebie ilość wody w czasie upałów, ale dzieci nie zawsze odpowiednio reagują na sygnały świadczące o odwodnieniu – podkreśliła terapeutka Olga Kaszubina.

Często słyszymy opinie o potrzebie wypijania co najmniej 8 szklanek (około dwóch litrów) wody dziennie, ponieważ jest to dobre dla zdrowia, uzupełnienia bilans wodny. W wywiadzie dla radia Sputnik terapeutka Olga Kaszubina powiedziała, że wszelkie sztucznie ustalone standardy w tym zakresie są niepotrzebne, bo ciało samodzielnie uzupełnia brak wody i robi to całkiem skutecznie dzięki naturalnym mechanizmom regulującym.

W naszych organizmach dość dobrze działa ośrodek pragnienia. Dlatego nie ma nic złego w tym, aby podążać za swoim pragnieniem i nie robić nic więcej. Nie zachorujemy w ten sposób, a wręcz przeciwnie – nie będziemy się katować „wodnymi torturami” i podążać za normą, która pochodzi nie wiadomo skąd – oceniła Kaszubina.

Podkreśliła jednak, że dzieci w upalne dni powinny od czasu do czasu otrzymywać wodę. Terapeutka wyjaśniła, że dzieci często nie reagują na sygnały świadczące o pragnieniu, w wyniku czego mogą nagle poczuć się źle.

- Dzieciom na spacerze w upale należy co pół godziny proponować wodę – powiedziała Olga Kaszubina.

Zobacz również:

Kto nie powinien pić wody mineralnej
Rozwiano mity na temat cudownego działania wody z cytryną
Zwykła woda śmiertelną bronią w walce z koronawirusem
Tagi:
dzieci, upał, zdrowie, organizm, woda
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz