03:17 12 Sierpień 2020
Społeczeństwo
Krótki link
0 230
Subskrybuj nas na

Użytkownik platformy Sina opowiedział o „wojowniczych Rosjanach”, kąpiących się przy 70 st. mrozach i wyjaśnił, jak to jest możliwe.

Bloger pisze, że wielu Chińczyków uważa mieszkańców Rosji za bardzo wojowniczych ze względu na ich odporność na mróz. Według niego ekstremalnie niskie temperatury po prostu nie robią wrażenia na Rosjanach.

Wielu chińskich turystów jedzie do Rosji okutanych od góry do dołu, a niektórzy Rosjanie chodzą w szortach i spódnicach – podkreśla bloger.

Zwraca on uwagę na jakucką wioskę Ojmiakon, uznaną za biegun zimna. Autor twierdzi, że panujące tam mrozy są przerażające.

„Jednak, ku zaskoczeniu wielu turystów, w tak ekstremalnie niskiej temperaturze Rosjanie pływają!” – zaznacza.

Jak dodaje, w Ojmiakonie jest miejsce, w którym woda nie zamarza nawet w zimie, chociaż wszystko wokół jest pokryte grubą warstwą lodu. Autor materiału wyjaśnia, że znajduje się tam gorące źródło. Nazwa wsi Ojmiakon oznacza „niezamarzającą wodę”.

Według niego to z powodu tego źródła Rosjanie nie boją się zamarznąć.

Wygrzać się w gorącym źródle pośrodku zaśnieżonej krainy... Robi się przyjemnie na samą myśl! – pisze bloger.

Nazywa to miejsce magicznym i zwraca uwagę na duże zainteresowanie turystów.

„Po raz kolejny przekonujemy się, że nasz świat jest pełen cudów! Gorące źródła na zimnej Syberii są tego dowodem” – podsumowuje autor.

Zobacz również:

„Ziemniaki-mutanty” z długimi „mackami” opanowały mieszkanie po kwarantannie – foto
W centrum Rzeszowa zamieszkają pszczoły
Czy ludzi zaatakuje nowa świńska grypa?
Tagi:
mróz, bloger, Ojmiakon, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz