17:14 04 Sierpień 2020
Społeczeństwo
Krótki link
104
Subskrybuj nas na

Sąd wstrzymał pierwszą egzekucję, która miała się odbyć w amerykańskim więzieniu federalnym po raz pierwszy od 17 lat – orzekła sędzina Jane Magnus-Stinson w Indianie. Daniel Lewis Lee, członek grupy rasistowskiej, brutalnie zamordował trzyosobową rodzinę, w tym 8-latkę. W 1999 roku ława przysięgłych skazała go na karę śmierci.

Krewni ofiar Daniela Lewisa Lee złożyli pozew, w którym domagali się wstrzymania wykonania kary, bo administracja więzienia w Indianie – jak twierdzą – nie stworzyła bezpiecznych warunków, aby mogli uczestniczyć w egzekucji. Powołują się oni na pandemię COVID-19.

Sędzina zawiesiła egzekucję, dopóki władze nie zapewnią takich warunków. Rok temu prokurator generalny William Barr ogłosił, że władze federalne wznowią egzekucję przestępców, ponieważ czują, że są zobowiązane do pocieszenia rodzin ofiar. Jednak krewni ofiar Daniela Lewisa Lee, który miał umrzeć w poniedziałek w Terr Hought w stanie Indiana, zwrócili się do sądu o zawieszenie egzekucji. Jak podkreślili, śmierć Lee tylko pogłębi ich smutek.

W następnym tygodniu planowane są jeszcze dwie egzekucje – Wesleya Ira Purkeya, który zgwałcił i zabił 16-latkę, oraz Keitha Dwayne’a Nelsona, który porwał, zgwałcił i zabił 10-letnią dziewczynkę.

Przywrócenie federalnej kary śmierci jest symboliczne dla Stanów Zjednoczonych, gdzie zdecydowana większość egzekucji odbywa się w jurysdykcji poszczególnych stanów, a nie władz federalnych.

Zobacz również:

Polacy będą kupować „oflagowane” mięso
Pałki i gaz łzawiący: protesty w Belgradzie przestają być pokojowe
Osunięcie skał w Austrii. Wzrosła liczba ofiar
Tagi:
więzienie, kara śmierci, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz