16:51 03 Sierpień 2020
Społeczeństwo
Krótki link
3037
Subskrybuj nas na

Możliwe, że twórcy siódmej części „Mission: Impossible” będą mogli wysadzić na potrzeby filmu 114-letni most w Pilchowicach na Dolnym Śląsku. Według wiceministra kultury ewentualne wysadzenie części mostu nie stanowi dużego problemu.

Media donoszą, że amerykańscy producenci chcą wykorzystać sekwencję z eksplozją przy kręceniu siódmej części „Mission: Impossible” z Tomem Cruise'em w roli głównej.

Jak powiedział wiceminister kultury Paweł Lewandowski w rozmowie z portalem Wirtualna Polska, filmowcy chcą zniszczyć tylko „małą część” mostu. Zaznaczył, że resort kultury nie jest w stanie dać gwarancji, że konstrukcja zostanie później odbudowana, ale Amerykanie „będą w tym partycypować”.

Ja bym się nie fiksował, że to jest zabytek. Nie każda stara rzecz jest zabytkiem. Wyraźnie jest napisane w ustawie, że zabytkiem jest tylko to, co ma wartość społeczną, artystyczną bądź naukową – powiedział.

Minister zaznaczył, że most to „relikt postindustrialny” i nie jest obecnie używany. – Nam zależy na tym, żeby tę linię rewitalizować, a przy okazji promować Polskę. Realizacja filmu „Libra” w tym miejscu to impuls rozwojowy dla całego regionu. To jest świetny pomysł, żeby takie produkcje tam realizować. Więc my chcielibyśmy, żeby ten most zagrał w tym filmie – mówił Lewandowski.

Protest wobec takich planów zgłosili już miłośnicy historii, kolejnictwa oraz wojewódzka dolnośląska konserwator zabytków.

Zobacz również:

Turcja rozwieje obawy USA ws. dopasowania S-400 i F-35
Maluch Plus – startuje kolejna edycja rządowego programu
Premier o tęczowych flagach na pomnikach: Nie pozwolę na to!
Tagi:
kino, Polska, most, film
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz