01:15 28 Październik 2020
Społeczeństwo
Krótki link
3100
Subskrybuj nas na

Kilka dni temu media obiegła informacja o możliwości wysadzenia 114-letniego mostu w Pilchowicach na Dolnym Śląsku, na potrzeby siódmej części „Mission: Impossible”. Doniesienia skomentował generalny konserwator zabytków.

Amerykańscy producenci chcą wykorzystać sekwencję z eksplozją przy kręceniu siódmej części „Mission: Impossible” z Tomem Cruise'em w roli głównej. Zdjęcia do filmu w Polsce miałyby rozpocząć się w kwietniu przyszłego roku.

Według wiceministra kultury Pawła Lewandowskiego ewentualne wysadzenie części mostu nie stanowi dużego problemu.

Ja bym się nie fiksował, że to jest zabytek. Nie każda stara rzecz jest zabytkiem. Wyraźnie jest napisane w ustawie, że zabytkiem jest tylko to, co ma wartość społeczną, artystyczną bądź naukową – powiedział w rozmowie z portalem Wirtualna Polska. 

Zaznaczył, że most to „relikt postindustrialny” i nie jest obecnie używany. – Nam zależy na tym, żeby tę linię rewitalizować, a przy okazji promować Polskę.

Dyskusje wokół śląskiej konstrukcji ucięła generalna konserwator zabytków Magdalena Gawin.

– Przy moście w Pilichowicach nie można prowadzić żadnych prac, nie mówiąc o wyburzaniu – powiedziała Magdalena Gawin. Dodała, że od marca tego roku prowadzone jest postępowanie w sprawie wpisania mostu do rejestru zabytków.

Oznacza to, że od tego czasu most pozostaje w reżimie ochrony tymczasowej. Nie można przy nim prowadzić żadnych prac, nie mówiąc o wyburzaniu – napisała na Facebooku.

Jednocześnie wskazała na nowelizację przepisów z 2017 roku, dzięki którym – jak zaznacza – udało się ocalić od wyburzeń wiele cennych obiektów na terenie całej Polski.

Tagi:
zabytki, kino, film, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz