02:50 28 Wrzesień 2020
Społeczeństwo
Krótki link
13134
Subskrybuj nas na

W odpowiedzi na otrzymane zapytanie członek Rady Języka Polskiego PAN rozstrzygnął, czy słowo „murzyn”, „murzynka” jest obraźliwe, czy też można go swobodnie używać.

Autor listu do Rady Języka Polskiego prosi o wyjaśnienie, czy słowo „murzyn” jest obraźliwe. Jak pisze, nieustannie pada ofiarą ataków w Internecie za używanie tego słowa, sam uważa, że nie jest ono nacechowane negatywnie. Wspomniał też, że w sieci uruchomiono hasztag #dontcallmemurzyn, „podpisują się” pod nim głównie obcokrajowcy (czarnoskórzy) mieszkający w Polsce.

Sprawą zajął się dr hab. Marek Łaziński z UW. Jak zaznaczył, słowa Murzyn/Murzynka neutralnymi były kiedyś. Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej, określenia te są „obarczone bagażem negatywnych konotacji” i nie pojawiają się w przestrzeni publicznej, chyba że chodzi właśnie o spór na ten temat. Językoznawca powołuje się na „Wielki słownik języka polskiego PAN”, w którym jest jasno napisane, że „murzyn” to słowo uważane za obraźliwe.

Dziś słowo Murzyn jest nie tylko obarczone złymi skojarzeniami, jest już archaiczne – pisze profesor w uzasadnieniu.

Co więcej, w języku polskim, według członka RJP, „słowo Murzyn obrosło wyjątkowo silną frazeologią obraźliwą”, wzmacniającą skojarzenie „Murzyna z niewolnikiem”.

Internautów rozbawiła dyskusja na temat „murzyna”. Słowo szybko znalazło się w trendach Twittera, a użytkownicy publikują memy i wpisy na ten temat.

Rada Języka Polskiego podkreśliła, że nie jest to jej oficjalne stanowisko, ponieważ jeszcze tego nie uzgadniano podczas posiedzenia plenarnego rady.

Tagi:
rasizm, język polski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz