19:20 28 Październik 2020
Społeczeństwo
Krótki link
6210
Subskrybuj nas na

W bułgarskim mieście Sliwen mężczyzna, którego uznano za zmarłego, ocknął się przed przygotowaniami do pogrzebu. Jak przekazuje stacja bTV, 72-letni mężczyzna mieszkał sam, ale regularnie odwiedzał go przyjaciel.

13 października nie odebrał telefonu i nie otwierał drzwi, wtedy jego kolega postanowił wezwać policję i pogotowie ratunkowe. Lekarze zbadali Bułgara i wręczyli przyjacielowi skierowanie do merostwa, gdzie następnie wydano mu akt zgonu.

Tego samego dnia mężczyznę zabrali pracownicy zakładu pogrzebowego. Jak powiedział jego właściciel Biser Todorov, kiedy mężczyznę ubierano do pochówku, zaczął dawać oznaki życia.

„Kiedy wyciągnęliśmy go z trumny zobaczyliśmy, że przełknął ślinę. (...) potem zaczął oddychać. Zamykamy mu oczy, a on je otwiera, odsunęliśmy jego rękę – położył ją z powrotem. Stało się jasne, że człowiek nie zmarł (...). Natychmiast przyjechała policja i pogotowie, zabrano go (...). Nasi pracownicy są w szoku, nie chcieli przyjechać (na wywiad – red.), nie przyszli do pracy. (...) Przez 25 lat pracy nie miałem takiego przypadku” – powiedział właściciel zakładu pogrzebowego.

Według informacji stacji w oddziale pogotowia ratunkowego, gdzie uznano 72-latka za zmarłego, trwa teraz kontrola wewnętrzna. Sam mężczyzna znajduje się w śpiączce.

Zobacz również:

Bułgaria w jednym rzędzie z Polską i Węgrami? Ekspert: To mogłoby zagrozić naszej reputacji
Głos z Bułgarii: Dzięki Polakom jesteśmy wolni, a ten krok może pogorszyć nasze relacje
Rosja wydala dwóch bułgarskich dyplomatów
Tagi:
pogrzeb, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz