20:13 26 Październik 2020
Społeczeństwo
Krótki link
3312
Subskrybuj nas na

Bułgarska partia parlamentarna WMRO – Bułgarski Ruch Narodowy domaga się pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osób, które przyczyniły się do powstania książki „W jak wagina”.

Książka przeznaczona jest dla dziewczynek i ma charakter edukacyjny: opisuje budowę kobiecego ciała, porusza tematy związane ze zdrowiem seksualnym i psychicznym. Zdaniem autorów, tworząc książkę, kierowali się doświadczeniem Holandii, kraju wiodącego w sprawach edukacji seksualnej.

Można z niej dowiedzieć się m.in., czym jest społeczność LGBT, feminizm i przemoc.

Przesłanie autorów wywołało ostrą reakcję partii i części społeczeństwa. WMRO – Bułgarski Ruch Narodowy oświadczył, że książka powstała, aby sprowokować czytelników do wczesnego rozpoczęcia życia seksualnej i podaje szczegółowe instrukcje, a ilustracje można uznać za pornografię. Politycy podkreślają, że nakłanianie nieletnich do podobnego zachowania zostało uwzględnione w bułgarskim kodeksie karnym.

„Kontynuacja idei konwencji stambulskiej”

„Tę skandaliczną książkę internetową mogą czytać dzieci w każdym wieku. Podobno jest przeznaczona dla dorastających dziewczynek, ale w rzeczywistości promuje selekcję płci, zachęca do masturbacji. Zawiera rysunki z genitaliami i przekierowuje wszystkie dzieci do witryn i platform, które wspierają różne organizacje pozarządowe promujące orientację homoseksualną” – podkreślono w oświadczeniu partii.

Bułgarscy politycy twierdzą, że idea twórców książki jest kontynuacją konwencji stambulskiej, w której pojęcie płci oznacza rolę społeczną, a nie przynależność biologiczną.

„Apelujemy do Prokuratora Generalnego Iwana Geszewa, Ministerstwa Edukacji i Nauki oraz Ministerstwa Zdrowia do podjęcia niezbędnych środków w celu natychmiastowego powstrzymania dystrybucji „W jak wagina”. Nalegamy na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej autorów, ilustratorów i wszystkich innych! I wszystkich tych, którzy brali udział w realizacji tego niedopuszczalnego, perwersyjnego i skandalicznego projektu” – podsumowali politycy z WMRO – Bułgarski Ruch Narodowy.

Niektórzy internauci zwracają uwagę, że statystyki podane przez autorów książki nie zawsze odpowiadają rzeczywistości.

„W rozdziale «Przemoc» mowa jest o tym, że co trzecia kobieta w Bułgarii jest ofiarą przemocy. Niestety, fakty potwierdzają, że są to statystyki światowe, a nie bułgarskie. Co więcej, statystyki za 2018 rok wyraźnie pokazują, że Bułgarzy kategorycznie sprzeciwiają się przemocy domowej lub podrzędnej roli kobiet. 92% kategorycznie twierdzi, że mężczyzna nie może bić kobiety. 89% nie uważa, że kobieta powinna być posłuszna mężczyźnie. Wśród tych, którzy najbardziej popierają podporządkowanie kobiet lub przemoc wobec niej, najwięcej jest przedstawicieli mniejszości (etnicznych – red.)”- zaznaczyła Irini Zikidis.

Książka powstała dzięki środkom z Bułgarskiego Komitetu Helsińskiego, który broni prawa najbardziej wrażliwych grup, oraz Bułgarskiego Funduszu Ochrony Kobiet.

Zobacz również:

WHO o walce z koronawirusem: Jest problem
Meghan Markle porównała użytkowników sieci społecznościowych do narkomanów
Dlaczego z prehistorycznych gatunków człowieka przeżył tylko homo sapiens?
Tagi:
edukacja seksualna, książka, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz