10:19 17 Styczeń 2021
Społeczeństwo
Krótki link
5312
Subskrybuj nas na

Nowa epidemia koronawirusa może rozpocząć się w chińskim Wuhanie, gdzie w grudniu 2019 roku odnotowano wybuch COVID-19. Do takiego wniosku doszli chińscy badacze, wyniki ich badań opublikowano w czasopiśmie naukowym PLOS Neglected Tropical Diseases.

Wyjaśniono, że w mieście znajdowało się wielu bezobjawowych nosicieli koronawirusa, po tym jak wszyscy, którzy zachorowali jawną formą choroby wyzdrowieli. W ten sposób epidemia COVID-19 w Wuhanie w zasadzie zakończyła się wiosną: infekcja mogła rozprzestrzeniać się po zniesieniu kwarantanny w mieście i jego okolicach.

Przy czym znaczna część nowych zarażeń wynikała z kontaktów osób zdrowych z bezobjawowymi nosicielami wirusa. Ich istnienie mówi o tym, że mniej agresywne szczepy koronawirusa, które były przyczyną tych przypadków, mogą pojawić się ponownie i spowodować nowy wybuch COVID-19 na terytorium Chin- zauważyli badacze.

Zdaniem specjalistów, w ten sposób rozprzestrzeniają się słabsze formy SARS-CoV-2, które nie mogą spowodować ciężkiej formy choroby i dlatego pozostają niezauważalne dla medyków.

W czerwcu 2020 roku władze Wuhanu oświadczyły, że w mieście nie ma żadnych bezobjawowych nosicieli koronawirusa. W połowie miesiąca nie odnotowano ani jednego bezobjawowego nosiciela, pod obserwacją nie znalazł się żadny człowiek, który miał kontakt z zarażonym. Jeszcze wcześniej ze szpitala miejskiego wypisano ostatnich trzech pacjentów, którzy przeszli COVID-19.

Zobacz również:

Szczepienie poza kolejką? Morawiecki: Nie ma na to zgody
Nowy szczep koronawirusa wykryto w 22 krajach europejskich
Polska na trzecim miejscu w Europie pod względem szczepień
Tagi:
Chiny, koronawirus, badania, epidemia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz