16:24 06 Marzec 2021
Społeczeństwo
Krótki link
2226
Subskrybuj nas na

Eksperci Światowej Organizacji Zdrowia, badające pochodzenie koronawirusa, odkryli w chińskim Wuhanie „ważne dowody”, informuje Bloomberg.

Niezrozumienie tego, jak SARS-CoV-2 przeszedł z nietoperzy na ludzi, wywołało spekulacje na temat tego, że infekcja mogła wydostać się z Instytutu Wirusologii w Wuhanie, gdzie znajduje się laboratorium o maksymalnym stopniu ochrony. Te domysły zostały obalone przez grupę naukową, do której należy zoolog z Nowego Jorku Peter Daszak.

Według niego naukowcy odkryli wiele znalezisk podczas badania rynku owoców morza w Wuhanie. Grupa 14 osób pracowała razem z chińskimi ekspertami i odwiedziła „gorące punkty”, gdzie mogły pojawić się pierwsze przypadki zarażeń pod koniec 2019 roku.

Zgodnie z wnioskami zespołu, źródłem pierwszych zarażeń nie mógł być wuhański rynek mięsa i owoców morza, ponieważ kolejne badania wykazały przypadki COVID-19 nie związane z tym miejscem. Jednak specjaliści odkryli tam kluczowe dla śledztwa „wskazówki”. Przy czym Daszak nie zdradził szczegółów – oczekuje się, że podstawowe wyniki badania zostaną opublikowane przed jego wyjazdem z Wuhanu 10 lutego.

Naukowiec zaznaczył, że wirusy są przenoszone w „dość skomplikowany” sposób, a śledzenie całej ich drogi zajmie dużo czasu.

„To, co widziałem, już mówi mu, że są realne wskazówki o tym, co się stało. Mam nadzieję, że będziemy mogli to dokładnie wyjaśniać przed końcem tego wyjazdu”

– podsumował. 

Zobacz również:

Rosyjską szczepionkę „Sputnik V” zarejestruje 25 krajów: nie ma wśród nich Polski
Johnson & Johnson złożyła wniosek o rejestrację szczepionki na COVID-19 w USA 
Szczepionka przeciwko COVID-19: halal czy haram?
Tagi:
epidemia, koronawirus, zdrowie, WHO, Chiny, badania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz