10:36 14 Kwiecień 2021
Społeczeństwo
Krótki link
884
Subskrybuj nas na

Szef MSW Ukrainy Arsen Awakow zaapelował, aby nie spieszyć się z legalizacją marihuany w kraju. Swoją opinię wyraził w wywiadzie dla dziennikarza Dmitrija Gordona, dostępnym na kanale You Tube.

Minister spraw wewnętrznych podkreślił, że dopuszcza możliwość wydawania obywatelom kannabinoidów na receptę.

Ale jestem kategorycznie przeciwny, aby zezwolić na hodowanie marihuany na parapecie w doniczce i w razie konieczności zażywać

- wyjaśnił.

Awakow dodał, że marihuana prowadzi do uzależnienia od cięższych narkotyków. „To nie zbawi naszej gospodarki, a po prostu spowoduje destabilizację w naszym już i tak trudnym życiu”, ujawnił niebezpieczeństwo legalizacji szef resortu. Dodał, że wiele krajów, które zliberalizowały sferę narkotyków, już żałuje swojej decyzji.

Wcześniej Komitet Rady Najwyższej ds. Zdrowia Ludności, Pomocy Medycznej i Ubezpieczeń Medycznych wystąpił za legalizacją na Ukrainie marihuany w celach medycznych.

Odpowiednie projekty ustaw mogą zostać rozpatrzone już na najbliższym posiedzeniu parlamentu.

Kwestia legalizacji marihuany podnoszona już była w ogólnoukraińskim sondażu, zainicjowanym przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Został przeprowadzony w dzień wyborów lokalnych – 25 października 2020 roku. Według wyników sondażu za legalizacją cannabis opowiedziało się 64,88% ankietowanych.

We wrześniu 2020 roku spiker Rady Najwyższej Dmytro Razumkow przyznał, że społeczeństwo ukraińskie nie jest jeszcze gotowe na legalizację broni krótkolufowej, prostytucji i marihuany – ani mentalnie, ani religijnie, ani historycznie. Do tego czasu w Ministerstwie Zdrowia Ukrainy dopuszczano, że parlament może rozpatrzyć projekt ustawy o legalizacji medycznej marihuany

Zobacz również:

Ukraina blokuje rosyjskie media
Ukraina jest gotowa na uruchomienie Nord Stream 2
Ukraina zarejestrowała szczepionki przeciwko koronawirusowi. Na jakie firmy postawiono?
Tagi:
legalizacja, marihuana, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz