09:53 13 Czerwiec 2021
Społeczeństwo
Krótki link
3171
Subskrybuj nas na

Pracownicy Google wiedzieli, że firma utrudnia użytkownikom smartfonów wyszukiwanie ustawień prywatności w celu uzyskania informacji o ich lokalizacji – poinformował „Business Insider”, powołując się na materiały sądowe.

W zeszłym roku Biuro Prokuratora Generalnego stanu Arizona złożyło pozew przeciwko Google, oskarżając korporację o nielegalne zbieranie danych. Jak donoszą media, firma nadal otrzymywała informacje o geolokalizacji, nawet gdy ta funkcja była wyłączona w telefonie. Google obligowało również producentów do „ukrywania” ustawień prywatności przed użytkownikami, „poprzez aktywne zniekształcanie i/lub ukrywanie faktów”.

Z dokumentów wynika, że korporacja wykorzystuje różne metody zbierania danych o lokalizacji, w tym Wi-Fi, a nawet aplikacje firm trzecich, które nie są powiązane z Google.

Prawdopodobnie w ten sposób Apple może nas pokonać

– powiedział jeden z pracowników korporacji, dodając, że Apple „z dużym prawdopodobieństwem” pozwoliło ludziom korzystać z aplikacji i usług opartych na lokalizacji bez udostępniania informacji.

Rzecznik Google Jose Castaneda powiedział w rozmowie z „The Verge”, że prokurator generalny Arizony Mark Brnovich i uczestniczący w procesie konkurenci „zrobili wszystko, co w ich mocy, aby błędnie scharakteryzować nasze usługi”.

Zobacz również:

Były oficer skazany w USA za szpiegostwo na rzecz Rosji, odwołał przyznanie się do winy
Premier spotka się z szefem rządu Hiszpanii. Tematem spotkania m.in. walka z pandemią
Gdzie przebywa Pratasiewicz i o co jest oskarżony?
Tagi:
internet, sieci społecznościowe, historia lokalizacji, sąd, Google
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz