21:08 23 Marzec 2017
Na żywo
    Mapa świata

    Stratfor prognozuje stabilność USA oraz rozpad UE i Rosji do 2025 roku

    © Fotolia/ Sergey Nivens
    Świat
    Krótki link
    241732467

    Amerykańskie centrum analityczne Stratfor opublikowało raport, zawierający globalną prognozę rozwoju regionów i czołowych państw świata do 2025 roku w kontekście nowych wyzwań.

    Zdaniem autorów badania, najtrwalszą i najstabilniejszą pozycję w przyszłym dziesięcioleciu ponownie zajmą USA, które zachowają status gospodarczego, politycznego i wojskowego hegemona. Jednocześnie pod wpływem zmniejszenia udziału eksportu i rosnących możliwości zaopatrzenia się w zasoby energetyczne polityka zagraniczna Waszyngtonu będzie bardziej ostrożna w kwestii inwestycji finansowych i interwencji wojskowej — czytamy w dokumencie.

    Natomiast UE eksperci prognozują mniej optymistyczną przyszłość.

    „UE przeżywa kryzys, z którym unia do tej pory się nie uporała, przy czym jego intensywność się nasila. Zapowiadamy, że UE nigdy nie wróci do wcześniejszej jedności, i jeśli przetrwa kryzys, to w przyszłym dziesięcioleciu będzie dalej funkcjonować w znacznie ograniczonej i fragmentarycznej formie” — pisze Stratfor.

    W latach 2010-tych Rosja będzie szukać możliwości zapewnienia swojego bezpieczeństwa państwowego, zanim odczuje poważne skutki kryzysu demograficznego. Jednym z wariantów takiego rozwiązania będzie dywersyfikacja eksportu i zmniejszenie w nim udziału surowców. Obecna konfrontacja między Moskwą a Kijowem jeszcze przez kilka lat będzie znajdować się wśród najważniejszych punktów międzynarodowej polityki — ostrzegają autorzy raportu.

    „Mało prawdopodobne, że Rosja będzie istniała w obecnej formie” – konkluduje Stratfor.

    „Na Zachodzie Rosji Polska, Węgry i Rumunia będą starać się odzyskać regiony, które w różnym czasie odstąpiły Rosji. Na południu Rosja straci kontrolę nad Kaukazem Północnym, ulegnie destabilizacji sytuacja w Azji Środkowej. Na północnym zachodzie Karelia będzie dążyć do przyłączenia do Finlandii. Na Dalekim Wschodzie nadmorskie regiony będą związane z Chinami, Japonią i USA o wiele ściślej niż chciałaby Moskwa. Na tym polega sedno sprawy: do otwartego powstania przeciwko Moskwie nie dojdzie, lecz jej niezdolność do kontrolowania państwa pozostawi próżnię, w której będą istnieć poszczególne fragmenty Federacji” — podkreślono w dokumencie.

    Kontynuując prognozę, Stratfor pisze, że Chiny zakończyły cykl rozwoju gospodarczego z wysokim tempem wzrostu i niskimi wynagrodzeniami i wkroczyły w nową fazę. Rolę Chin jako siły napędowej globalnego wzrostu gospodarczego przejmie grupa krajów w Azji Południowo-Wschodniej, Afryce Wschodniej i Ameryce Łacińskiej. Autorzy nie przewidują realizacji przez Pekin agresywnej polityki wojskowej.

    Raport Stratfor to pożądana wizja sytuacji pewnych sił w Waszyngtonie — uważa dyrektor Instytutu Stosowanych Badań Politycznych Grigorij Dobromiełow:

    „W ogólnym zarysie raport zasługuje na uwagę, lecz jako każda prognoza uwzględnia obecną amerykańską wizję sytuacji w Rosji i wokół niej, i powinna mieć charakter scenariusza. Co będzie się działo w przypadku realizacji jednego scenariusza, drugiego, trzeciego… Raport, opublikowany przez Stratfor, nie przewiduje różnych scenariuszy. Mówi o tym, co będzie. Jest to jednoznacznie propagandowy produkt. Realna prognoza sporządzana przez Stratfor ma niewątpliwie wariacyjny charakter i oczywiście nie zostanie opublikowana w otwartych źródłach” — uważa Grigorij Dobromiełow.

     

    Zobacz również:

    Foreign Policy: stworzenie strefy euro było fatalnym projektem
    Europejska Unia Energetyczna: czyje drogi się z nią rozchodzą?
    Tagi:
    USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz