Świat
Krótki link
0 5010
Subskrybuj nas na

Krewnym pasażerów malezyjskiego Boeinga, który rozbił się nad Ukrainą, po raz pierwszy pokazano wrak samolotu. Jednak według politologa Aleksandra Szatilowa Zachód robi wszystko, aby jak najdłużej przeciągać dochodzenie w sprawie tragedii.

Krewni pasażerów malezyjskiego Boeinga po raz pierwszy zobaczyli wrak samolotu. Do holenderskiej bazy sił powietrznych „Gilze Rijen”, gdzie przechowywane są fragmenty samolotu pasażerskiego, wpuszczono 500 osób, w tym także dziennikarzy. Wśród wystawianych fragmentów są skrzydła, koła, fragmenty kadłuba i schowki na bagaż podręczny.

Boeing 777 Malaysian Airlines lecąc na trasie Amsterdam — Kuala Lumpur rozbił się w pobliżu Doniecka na południowym wschodzie Ukrainy 17 lipca 2014 roku. Wszystkich 298 pasażerów i członków załogi zginęło. Jako główną przyczynę katastrofy wymienia się trafienie samolotu przez rakietę „ziemia-powietrze”. Jednak jak stwierdził prokurator, który stoi na czele dochodzenia, jest jeszcze zbyt wcześnie, aby wykluczyć inne wersje.

„Zachód w ostatnim czasie coraz bardziej stara się zastępować pewne racjonalne argumenty i ekspertyzy rzeczoznawców ruchami PRowymi, różnego rodzaju środkami wizerunkowymi, — powiedział na antenie radia Sputnik dziekan Wydziału Socjologii i Politologii Uniwersytetu Finansów przy Rządzie Federacji Rosyjskiej Aleksandr Szatilow. — Widzimy to także na przykładzie Boeinga. Nie przytacza się żadnych konkretnych argumentów na korzyść wersji o zaangażowaniu sił samoobrony i Rosji w katastrofę samolotu, ale prowadzona jest bardzo aktywna zachodnia kampania w celu zdyskredytowania zarówno rosyjskiego systemu politycznego, jak i sił samoobrony Donbasu. Wszystko to odbywa się bezpodstawnie, ale w takim hollywoodzkim jaskrawym stylu z manifestacją pseudowartości.”

Aleksandr Szatilow uważa, że Zachód celowo opóźnia śledztwo w sprawie katastrofy i to może mieć wiele przyczyn. Być może trwa „nagonka” dowodów pod bazę oskarżenia w stosunku do Rosji. Nie wykluczony jest następujący rozwój wydarzeń. „Nagonka” na przykład nie wychodzi, dlatego starają się jak w hollywoodzkich filmach „rozdmuchać” sensację, zademonstrować, że tragedia jakoby jest badana, że przesłuchiwani są świadkowie, że wszystko idzie w swoim porządku. Jednak stopniowo, gdy ucichnie presja społeczeństwa, ta sprawa zostanie miękko zamknięta.

Prawnicy reprezentujący rodziny tych, którzy zginęli w katastrofie Boeinga, wierzą jednak, że przyczyną tragedii było zaniedbanie ukraińskiego kierownictwa, zaznacza politolog Aleksandr Szatilow.

„Prawnicy reprezentujący rodziny ofiar oczywiście będą bronić praw swoich klientów. I na razie widzimy, że mają oni bardzo jasne stanowisko — nie oskarżają bezpośrednio żadnej ze stron w związku z tragedią, niemniej jednak kierują pretensje wobec rządu Ukrainy z artykułu „Zaniedbanie”. Ta pretensja jest wyraźna i oczywista: Ukraina nie zamknęła swojej przestrzeni powietrznej nad strefą działań bojowych i w jakiś paradoksalny sposób wysłała tam samolot cywilny, choć było jasne, że wojna trwa tam nie na żarty. Prawnicy będą starać się opierać na tej tezie.”

Tagi:
katastrofa, Donbas, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz