09:18 26 Marzec 2017
Na żywo
    Asystent sekretarza stanu w amerykańskim Departamencie Stanu, szefowa Biura ds. Europy i Eurazji Victoria Nuland

    Spiegel: podejmowane przez USA próby niedopuszczenia do pokoju na Ukrainie irytują Europę

    © AFP 2017/ ARMEND NIMANI
    Świat
    Krótki link
    02158991

    Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych już nie jeden bynajmniej raz kolportowali niedokładne dane odnośnie tego, co się dzieje na Ukrainie: ich celem jest bowiem zapewnienie dostaw broni do tego kraju, – uważa niemiecki periodyk Der Spiegel.

    Wypowiedzi ze strony takich zwolenników sztywnego kursu wobec Rosji, jak dowódca naczelny połączonych sił zbrojnych NATO w Europie Philip Breedlove i doradczyni sekretarza stanu USA do spraw Europy i Eurazji Victoria Nuland wywołują niezadowolenie ze strony Europejczyków, — stwierdza Der Spiegel.

    Nie tylko nieposkromiony Philip Breedlove wywołuje irytację. Inne „postacie” także są traktowane przez Europejczyków, jako przeszkoda dla prób znalezienia rozwiązań dyplomatycznych konfliktu ukraińskiego. „Ich celem są dostawy broni na Ukrainę”, — uważa periodyk, podkreślając, że dla osiągnięcia tego celu działają oni wspólnie.
    Doradczyni sekretarza stanu USA Victoria Nuland oświadczyła w środę, że na Ukrainie znajdują się „tysiące wojskowych rosyjskich”. Der Spiegel przypomina w związku z tym, że w lutym podczas spotkania w Waszyngtonie przy drzwiach zamkniętych Nuland nazwała decyzję Angeli Merkel co do udania się do Moskwy w celu przeprowadzenia negocjacji z Władimirem Putinem „bzdurą”. Periodyk dodaje, że nawet nie usiłuje ona ukrywać swej pogardy dla „słabszych” Europejczyków.

    Breedlove, z kolei, poinformował, że „sytuacja na Donbasie jawnie pogarsza się z dnia na dzień”, gdyż skierowano tam jakoby „ponad jeden tysiąc sztuk broni armii Federacji Rosyjskiej, systemy obrony przeciwlotniczej, dywizjony artylerii”. Z danych, znajdujących się w posiadaniu periodyku, wynika, że politycy niemieccy byli wręcz „oszołomieni” w związku z takimi wypowiedziami i nie rozumieli, o czym on mówił. Eksperci zdementowali prawie wszystkie jego oświadczenia, jednakże Breedlove nie wyrzeka się swych słów, — podkreśla Der Spiegel.

    „Sensacyjne” wręcz oświadczenia NATO w osobie Breedlove na temat rosyjskich wojsk i sprzętu wojskowego na terytorium Ukrainy wywołują zdziwienie w urzędzie kanclerz Angeli Merkel już od kilku miesięcy. W rządzie RFN istnieją obawy, że wypowiedzi dowódcy naczelnego sił NATO w Europie podważą opinię Zachodu, – pisze dalej periodyk niemiecki. Już nie jest to bynajmniej pierwszym przypadkiem, gdy „postacie” ze Stanów Zjednoczonych  kolportują niedokładne dane odnośnie wydarzeń na Ukrainie, – pisze czasopismo. Oto jeden z przykładów tego: kilka tygodni temu, przed spotkaniem „czwórki normandzkiej” w Mińsku, dowódca sił lądowych USA w Europie Ben Hodges oświadczał o wojskach rosyjskich, jakoby uczestniczących w działaniach zbrojnych na Ukrainie. Po tym wojskowi ukraińscy oświadczyli, że na terytorium obwodu Ługańskiego z Federacji Rosyjskiej przerzucono kilkadziesiąt czołgów i systemów artyleryjskich do strzelania salwami.

    Berlin, zaniepokojony wskutek tych oświadczeń, pilnie zwrócił się do niemieckiego wywiadu BND, jednakże na zaprezentowanych przez niego zdjęciach satelitarnych zanotowano tylko obecność kilku transporterów opancerzonych. Skąd Hodges miał takie dane, dotychczas pozostaje zagadką, – podkreśla jeden z pracowników wywiadu.

    Zobacz również:

    Merkel wzywa do kontynuowania dialogu z Rosją, ale z zachowaniem sankcji
    Merkel poparła ideę stworzenia armii UE
    Tagi:
    konflikt, Ben Hodges, Victoria Nuland, Philip Breedlove, Europa, Niemcy, USA, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz