13:13 23 Marzec 2017
Na żywo
    Królewska Marynarka Wojenna Norwegii

    "Sojusz Północnoatlantycki niezbyt chętnie widziałby powstanie alternatywnej struktury"

    © AFP 2017/ YIANNIS KOURTOLGOU
    Świat
    Krótki link
    Leonid Sigan
    Utworzenie wspólnej armii europejskiej (2)
    0 1141192

    Propozycja utworzenia armii europejskiej jest tematem rozmowy redaktora Leonid Sigana z posłem na Sejm, wiceprzewodniczącym sejmowej komisji do spraw międzynarodowych, profesorem Tadeuszem Iwińskim.

    - Panie profesorze, interesują nas opinie polityków w jednej dyskutowanej obecnie sprawie. Obserwatorzy sceny politycznej głowią się nad inicjatywą szefa Unii Europejskiej o stworzeniu własnych unijnych sił zbrojnych. Czy mają one stanowić alternatywę NATO? Szczegółów brak. A przecież diabeł zawsze tkwi w szczegółach. Jak pan poseł widzi tę sprawę?

    — Z jednej strony, to nie jest nowa propozycja, biorąc pod uwagę, że ponad pół wieku temu, czyli w 1952 roku w Paryżu przedstawiono ideę i nawet podpisano traktat, który ustanawiał Europejską Wspólnotę Obronną. Wówczas traktat nie ratyfikowała Francja i inicjatywa ta nie weszła w życie. Nowa propozycja jest efektem zaostrzenia się sytuacji międzynarodowej, biorąc pod uwagę zwłaszcza politykę rosyjską, aneksję Krymu, wojnę na Ukrainie. Ja to traktuję jako, z jednej strony, wyraz przekonania, że Unia Europejska może nie jest „karłem wojskowym”, ale jest na pewno dużo słabszą strukturą niż NATO. I Unia i Sojusz Północnoatlantycki mają po 28 członków, ale do Unii Europejskiej nie wchodzą dwa najpotężniejsze państwa NATO – USA i Turcja. Przy czym Turcja jest drugim krajem pod względem armii, ma prawie półmilionową armię. Dzisiaj w kontekście obronnym, czy czysto militarnym, Unia jest w zasadzie zależna od Stanów Zjednoczonych. Na ile ten pomysł jest realny i w jakim czasie to by się mogło stać, to już inna sprawa. Dzisiaj w Warszawie jest premier Francji socjalista Manuel Valls, myślę, że utworzenie własnych unijnych sił zbrojnych też będzie jednym z tematów rozmów. Ale to by się mogło stać w dalszej perspektywie. To jest propozycja przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana Claude'a Junckera. Wiadomo,że USA wydają na obronę znacznie więcej niż pozostałe dziewięć największych państw świata. Amerykanie wydają około 600 miliardów dolarów rocznie. Chińczycy wydają 140 mld. dolarów, a Rosja po podniesieniu wydatków około 60-70 mld. Jak widać, jest to ogromny dystans. Myślę, że Sojusz Północnoatlantycki niezbyt chętnie widziałby powstanie takiej alternatywnej struktury. Ale czas pokaże. Na pewno to nie jest sprawa, która będzie przesądzona w tym roku, bądź następnym.

    Tematy:
    Utworzenie wspólnej armii europejskiej (2)

    Zobacz również:

    Przed kim ma bronić armia unijna?
    Tagi:
    armia unijna, Jean-Claude Juncker
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz