22:37 27 Lipiec 2017
Warszawa+ 20°C
Moskwa+ 23°C
Na żywo
    Бывший премьер-министр Японии Юкио Хатояма

    Japonia mogłaby wesprzeć Krym

    © AFP 2017/ Toshifumi Kitamura
    Świat
    Krótki link
    0 839281

    Odwiedzeniem Sewastopola położonego nad Morzem Czarnym, zakończyła się wizyta na Krymie japońskiej delegacji, kierowanej przez byłego premiera Yukio Hatoyama. Według niego, celem wizyty było przekonanie się na własne oczy co do dążenia mieszkańców półwyspu do scalenia z Rosją.

    Podczas konferencji prasowej Yukio Hatoyama oświadczył, że wyniki referendum, przeprowadzonego w dniu 16 marca 2014 roku odzwierciedliły realną wolę mieszkańców Krymu:

    — Dowiedziałem się, że referendum przebiegało w sposób pokojowy, według demokratycznej procedury. To, jak w wyniku przeprowadzonego demokratycznie referendum rozstrzygnięto problem terytorialny, pozostanie w historii światowej jako jedno z najbardziej znaczących wydarzeń. We wspólnocie świtowej dotychczas nie brakuje krytyki z tego powodu, że referendum krymskie kolidowało jakoby z konstytucją ukraińską. Jednakże z tej informacji, jakiej zdążyłem zasięgnąć podczas swej wizyty, dowiedziałem się, ku mojej wielkiej radości, że referendum zgadza się z ustawodawstwem, w tym również ukraińskim. Niestety, wydarzenia, jakie miały miejsce na Krymie, nie są naświetlane przez środki masowego przekazu w Japonii w wiarygodnej wersji.

    Według Yukio Hatoyama, gdyby Japonia nie zaangażowała się w antyrosyjskie sankcje, mogła by pomóc w odrodzeniu potencjału przemysłowego Krymu. W imieniu własnym wyraził gotowość do sprzyjania rozwojowi kontaktów kulturalnych i humanitarnych między nowym regionem rosyjskim a Japonią.

    — Jeśli przypuścić, że sankcji nie ma, to współpraca jest możliwa, i to w pierwszej kolejności w dziedzinie przemysłu i przekazania nowoczesnych technologii. Słyszałem, że przemysł na Krymie nie rozwijał się w latach jego przynależności do składu Ukrainy, jednakże przy tym zachowano potencjał. Zakładam, że japońskie doświadczenie i wiedza byłyby tu pożyteczne. Wierzę w to, że w drodze rozwijania kontaktów kulturalnych i międzyludzkich, można zapewnić warunki, w tym także dla rozstrzygania problemów natury politycznej.

    Wizyta byłego premiera na Krymie spotkała się z potępieniem ze strony MSZ Japonii. „Dla polityka, który zajmował dawniej stanowisko premiera, jest to postępek skrajnie nieprzemyślany”, — takie przekonanie istnieje w rządzie Japonii. Jednakże cała sprawa polega właśnie na tym, że Yukio Hatoyama nie jest już aktualnie działającym politykiem, i jeśli cieszy się jakimiś wpływami wobec życia politycznego Japonii i podejmowania decyzji, to są to wpływy raczej ograniczone. Jednakże, jego wrażenia z podróży po Krymie, jego opowiadanie o tym, co tam zobaczył, w każdym bądź razie, usłyszą Japończycy. Ewentualnie, skłoni to japońskie audytorium do zastanowienia się, do spojrzenia na sytuację z innej strony. Właściwie, na tym polegało zadanie Hatoyamy jako szefa towarzystwa „Japonia – Rosja”.

    Tagi:
    Rosja, Krym, Japonia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz