21:03 23 Marzec 2017
Na żywo
    Młotek sędziego

    Polska: do akt sprawy dziennikarza agencji „Rossiya Segodnya” wpłynęły nowe tajne dokumenty

    © Fotolia/ Africa Studio
    Świat
    Krótki link
    Aiwar Kriews
    0 1337235

    Wydział Spraw Cudzoziemców Województwa Mazowieckiego RP nie pozwolił na zapoznanie się z nowymi dokumentami, które wpłynęly do act sprawy anulowania zezwolenia na zamieszkanie w kraju korespondenta MIA „Rossiya Segodnya” w Warszawie Leonida Swiridowa, poinformował polski adwokat rosyjskiego dziennikarza Jarosław Chełstowski.

    MSZ Polski 24 października 2014 roku unieważniło akredytację dziennikarską Swiridowa, który pracuje w Warszawie od 2003 roku. Jego akredytacja była co roku regularnie przedłużana w MSZ RP, po raz ostatni miało to miejsce w styczniu 2014 roku, jednak z nieznanych powodów w październiku 2014 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego złożyła wniosek do Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP o jej unieważnienie.

    Swiridow został poinformowany przez władze Polski, że jego zezwolenie na pobyt długoterminowy może zostać cofnięte, po czym będzie musiał opuścić kraj. Wszystkie materiały z tej sprawy są utajnione. W teczce Swiridowa znajduje się tylko jeden dokument — list dyrektora ABW, w którym czytamy, że „dalszy pobyt wskazanego obywatela na terytorium Polski stanowi rzeczywiste i poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”. Kolejne rozpatrzenie sprawy Swiridowa zostało przełożone na 20 marca.

    „Otrzymaliśmy oficjalne postanowienie Wydziału Spraw Cudzoziemców Województwa Mazowieckiego RP, w którym stwierdza się, że do act sprawy wpłynęły dodatkowe nowe dokumenty, z którymi mój klient nie może się zapoznać. Nowe dokumenty również zostały utajnione”, — powiedział Chełstowski.

    W postanowieniu stwierdzono: „Odmowić  Leonidowi Swiridowowi, obywatelowi Rosji zapoznanie się z dokumentami, sporządzanie notatek i kopii dokumentów, które zawierają informacje niejawną”.

    Polski adwokat rosyjskiego dziennikarza podkreślił, że „wszystkie dokumenty otrzymane od ABW i rzekomo dotyczące spraw zostały utajnione”.

    W postanowieniu jest również mowa o tym, że od danej decyzji administracyjnej można się odwołać. „Mój klient odwoła się od tej decyzji  w Urzędzie do Spraw Cudzoziemców”, — powiedział Chełstowski.

    Wcześniej rosyjskie MSZ wskazało, że sytuację wokół Swiridowa można uznać za próbę ograniczenia wolności słowa i naruszania praw dziennikarzy na wykonanie zawodu, a także jako niedopuszczalną presję na rosyjskie media.

    Zobacz również:

    Polska – „jastrzębiem Europy”?
    Andrzej Olechowski: „Jeśli Rosjanie są gotowi i chętni do wojny, to trzeba się pakować i wyjeżdżać do Australii”
    „Polacy od 20 lat są stale oszukiwani”
    Tagi:
    Leonid Swiridow, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz