17:46 11 Grudzień 2017
Warszawa+ 4°C
Moskwa+ 2°C
Na żywo
    Z ostatniej chwili:
    Prezydent Rosji Władimir Putin

    Putin: Rosja nie wprowadzała wojsk na Ukrainę

    © Sputnik. Aleksey Nikolskyi
    Świat
    Krótki link
    Krym. Droga do ojczyzny (7)
    0 6335

    Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że Rosja nie skorzystała ze zgodny Rady Federacji na wysłanie wojsk na Ukrainę, nie przekroczono również liczebność składu osobowego na bazie Floty Czarnomorskiej na Krymie.

    „Nawet nie trzeba było korzystać z pozwolenia Rady Federacji na wysłanie naszych wojsk na Ukrainę. Zgodnie z umową międzynarodową na naszej bazie wojskowej na Krymie może stacjonować 20 tys. żołnierzy. Nawet z ilością, którą uzupełniliśmy, nie było 20 tysięcy”, — powiedział Putin w filmie „Krym. Droga do ojczyzny”.

    „Ponieważ nie przekroczyliśmy składu osobowego naszej bazy na Krymie, ściśle mówiąc, niczego nie naruszaliśmy. I  nie wprowadzaliśmy tam dodatkowych kontyngentów”, — zacytowano słowa prezydenta na stronie WGTRK.

    Prezydent Rosji wyjaśnił, że w ramach oficjalnie zgłoszonego 20-tysięcznego kontyngentu na Krym wysłano siły Głównego Zarządu Wywiadowczego i piechoty morskiej.

    „Wydałem polecenia i instrukcje ministerstwu obrony, nie ma co tu ukrywać, pod pretekstem wzmocnienia ochrony naszych obiektów wojskowych na Krymie przerzucić tam jednostki specjalne Głównego Zarządu Wywiadowczego i sił piechoty morskiej, żołnierzy desantu… Nie mogliśmy dopuścić do rozlewu krwi. I ważne było zapewnienie ludziom, jak już mówiłem, możliwości wyrażenia swojej woli”, — podkreślił Putin.

    Tematy:
    Krym. Droga do ojczyzny (7)

    Zobacz również:

    Putin rekomendował Janukowyczowi, aby nie wyjeżdżał z Kijowa w lutym 2014 roku
    Putin: Rosja postanowiła działać po wybuchu nacjonalizmu na Krymie
    Li Keqiang: Chiny respektują niezależność Ukrainy
    Tagi:
    Krym. Droga od ojczyzny, Władimir Putin, Krym, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz