13:17 23 Marzec 2017
Na żywo
    Protesty przeciwko TTIP

    TTIP: wszystko co tajne staje się jawne

    © flickr.com/ World Development Movement
    Świat
    Krótki link
    11826506

    Obecnie między USA a UE trwają aktywne, ale nie ogłaszane pertraktacje w sprawie zawarcia Transatlantyckiego Partnerstwa w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP). Uzgadnianie punktów porozumienia odbywa się w tajemnicy.

    Gotowy rezultat planuje się jak najszybciej przyjąć w Parlamencie Europejskim i najwyższych organach ustawodawczych państw członkowskich. Jeżeli umowa jest korzystna zarówno dla Europejczyków i Amerykanów, to dlaczego warunki są utrzymywane w tajemnicy?

    O stosunku mieszkańców Europy do stylu prowadzenia negocjacji w rozmowie ze „Sputnikiem Niemcy” opowiedziała Helga Springeneer, szefowa oddziału polityki konsumpcyjnej w Związku Konsumentów Niemiec.

    —  Wspomniała Pani, że nieznany jest kierunek i przebieg negocjacji. Negocjacje odbywają się za zamkniętymi drzwiami. Czy Europejczycy są wystarczająco poinformowani o pertraktacjach i samym porozumieniu?

    Naszych wiadomości jest zupełnie za mało. Dopiero rok po rozpoczęciu negocjacji kraje UE pozwoliły opublikować treść mandatu na pertraktacje. W odniesieniu do negocjacji dotyczących Porozumienia w sprawie Handlu Usługami (TiSA), które rozpoczęły się w 2012 roku, podobny mandat został opublikowany w zeszłym tygodniu i to tylko w wyniku presji opinii publicznej w trakcie negocjacji w sprawie TTIP. My oczywiście rozumiemy, że negocjacje powinny odbywać się w warunkach poufności. Dlatego nigdy nie zażądaliśmy dostępu do wszystkich dokumentów. Ale na szczególnie ważne tematy powinno się w większym stopniu konsultować opinię publiczną.

    —  Co dobrego przyniesie ten traktat Europie i Amerykanom?

    To dobrze, że społeczeństwo zwróciło szczególną uwagę na tę umowę. Jest to związane z zakresem mandatu na pertraktacje. Nie został wykluczony praktycznie żaden temat. Mowa nie o klasycznym porozumieniu celnym. Pod nagłówkiem porozumienia o handlu kryje się wiele krytycznie ważnych tematów.

    W tej chwili dysponujemy niektórymi fragmentami europejskich tekstów pertraktacji i w ogóle tkwimy w niewiedzy i niepewności. W sprawie niektórych punktów możemy mniej więcej powiedzieć jaki jest kierunek Komisji Europejskiej. Amerykanie są znacznie bardziej powściągliwi. Dlatego także nalegamy na udostępnienie nam treści, na temat których obie strony mniej więcej się dogadały. Tylko wtedy będziemy mogli opracować realistyczne prognozy, ale tego jeszcze nie osiągnęliśmy.

    Zobacz również:

    Pertraktacje UE-USA: zerwanie na finiszu?
    Tagi:
    TTIP, Unia Europejska, USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz