06:28 06 Grudzień 2019
Jan Tomaszewski

Jan Tomaszewski: Poroszenko popycha świat do III wojny światowej

© AP Photo / Witold Rozbicki
Świat
Krótki link
11237
Subskrybuj nas na

Główną przyczyną wszystkich problemów na Ukrainie jest Majdan, który wywołał wojnę domową na Ukrainie - uważa Jan Tomaszewski.

Poseł na Sejm Jan Tomaszewski w wywiadzie dla onet.pl zaprezentował własną wizję współczesnej polityki. Sam polityk podkreśla, że chociaż jego opinia różni się od powszechnie przyjętej, nikt w partii nie daje mu do zrozumienia, żeby ugryzł się w język.

Odpowiadając na pytanie Jacka Gądka, czy jest posłem polskim, czy rosyjskim, Tomaszewski odpowiedział: "Polskim. Wybranym przez polskich wyborców, a nie przez Ukraińców, Amerykanów, Niemców czy Rosjan".

BGM-109 Tomahawk, amerykański taktyczny pocisk manewrujący
© Zdjęcie : Pablic Domain
Kolejne pytanie dotyczyło prorosyjskiego tonu w jego odpowiedziach. Oto co w związku z tym powiedział: "Ja chcę, aby na Ukrainie była demokracja — a nie wojna. Ale przede wszystkim muszę dbać o polskich wyborców — i tu mogę pomóc. Za krótki jestem, by decydować, co będzie na Ukrainie, na Krymie i w Rosji".

Tomaszewski uważa, że główną przyczyną chaosu na Ukrainie był Majdan: "Społeczeństwo ukraińskie wybrało, a władza została obalona".

Tymczasem Petro Poroszenko był na Majdanie, dlatego ponosi odpowiedzialność za to, co się dzieje. „Zachód ma wejść swoimi wojskami na Ukrainę i rozpocząć III wojnę?" — zadaje pytanie Tomaszewski. Według niego, „Poroszenko, Jaceniuk, Turczynow chcą teraz naszymi rękami wyciągać kasztany z ogniska".

Odpowiadając na pytanie dziennikarza, czy Krym jest częścią Rosji czy Ukrainy, polski polityk odparł: „Niech na to pytanie odpowie Merkel, Obama, Putin. A skąd ja mogę wiedzieć? Przedstawicieli Polski nie ma już przy stole. Gdyby w Mińsku był Grzegorz Schetyna, to byśmy wiedzieli".

Komentując propozycję bojkotowania mistrzostw świata w piłce nożnej, które mają się odbyć w Rosji w 2018 roku, Tomaszewski wezwał do oddzielania polityki od sportu:

— A ja mówię: rozłączmy je. Mistrzostwa i igrzyska są dla mnie bardzo ważne. Chciałbym, aby politycy w swoich brudnych buciorach nie wchodzili na flagę FIFA czy olimpijską.

Takie jest moje zdanie.I jeśli PO zaproponuje mi, abym dalej lobbował na rzecz sportu — także światowego — to będę to robił. Bo na sporcie się znam".

Zobacz również:

Polska: do akt sprawy dziennikarza agencji „Rossiya Segodnya” wpłynęły nowe tajne dokumenty
Polska: prawo pięści
Ukraina-Polska: czy tak łatwo można przerzucić tragiczną kartę historii?
Tagi:
Ukraina, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz