02:47 23 Lipiec 2017
Warszawa+ 20°C
Moskwa+ 15°C
Na żywo
    Na miejscu katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem

    Opinia: Rosja nie wyda dyspozytorów oskarżonych o spowodowanie katastrofy prezydenckiego samolotu

    © Sputnik. Ilja Pitalew
    Świat
    Krótki link
    0 1117498

    Polska może zgromadzić dowody i wysłać pod adresem Rosji wniosek o wydanie, lecz Rosja odmówi, ponieważ nie ma prawa do wydania swoich obywateli innym państwom - uważa adwokat Anna Stawicka.

    Pięć lat po katastrofie oskarżeni przez Polskę dyspozytorzy ze smoleńskiego lotniska nie zostaną wydani przez Rosję ze względu na konstytucyjny zakaz — uważają adwokaci, zapytani przez RIA Novosti.

    W piątek rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej RP poinformował, że dwom rosyjskim dyspozytorom postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku lotniczego. 

    Jednocześnie polska prokuratura zgadza się, że bezpośrednią przyczyną katastrofy były działania pilotów: „W charakterze pierwszej przyczyny eksperci nazwali niesłuszne działania załogi podczas obniżenia wysokości poniżej minimalnej do lądowania oraz brak polecenia powtórnego podejścia do lądowania".

    Wydania zakazuje Konstytucja

    „O ile rozumiem, zarzuty postawiono zaocznie, polskie władze mogą domagać się ekstradycji, jednak według naszej Konstytucji rosyjskich obywateli nie można wydawać innym państwom" — wyjaśnił adwokat Dmitrij Agranowski.

    Adwokat Anna Stawicka przypomniała, że ustawa pozwala na wszczynanie sprawy przeciwko obcokrajowcom, jeśli państwo uważa, że popełnili przestępstwo.

    „Dalej zaczyna się procedura współdziałania obu państw. Polska może zgromadzić dowody i wysłać Rosji wniosek o wydanie, lecz Rosja odmówi, ponieważ według naszego prawa nie może wydawać swoich obywateli innym państwom" — powiedziała Stawicka.

    Prawdopodobne skutki

    Naczelna Prokuratura Wojskowa RP poprzez Interpol może wysłać za dyspozytorami listy gończe, przekazać rosyjskim władzom prośbę o ich ekstradycji lub ich zaocznego postawienia przed sądem — podkreślił Agranowski. 

    „W każdym razie oskarżani będą teraz mieli problemy z podróżami do Europy" — uważa obrońca.

    Decyzję prokuratury informator agencji ocenia jako „demonstracyjny nieprzyjazny krok wobec Rosji".

    Katastrofa 

    W katastrofie lotniczej samolotu prezydenckiego Tu-154M pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku zginęło 96 osób — osiem członków załogi i 88 pasażerów, w tym prezydent Polski Lech Kaczyński, jego małżonka i część najwyższych urzędników. 

    Międzypaństwowy Komitet Lotniczy w 2011 roku opublikował ostateczny raport o wynikach śledztwa technicznego, zgodnie z którym za bezpośrednią przyczynę katastrofy uznano decyzję załogi, aby nie lądować na zapasowym lotnisku, a za przyczyną systemową — braki w zapewnieniu lotu i przygotowaniu załogi.

    Zobacz również:

    MSN Rosji oficjalnie zaproponowało pomoc Francji w akcji ratunkowej na miejscu katastrofy lotniczej
    Tagi:
    katastrofa, Rosja, Polska
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz