15:17 25 Wrzesień 2017
Warszawa+ 15°C
Moskwa+ 15°C
Na żywo
    Statua Wolności

    USA mogą dziś zaatakować każdego

    © Fotolia/ trekandphoto
    Świat
    Krótki link
    0 1629459

    Po atakach terrorystycznych w Nowym Jorku i Waszyngtonie z 11 września 2001 roku prezydent USA posiada pełnomocnictwa, które pozwalają mu wbrew normom prawa międzynarodowego na zaatakowanie każdego państwa na świecie, jeśli zagraża ono interesom Ameryki.

    Angażując się w działania wojenne przeciwko Państwu Islamskiemu prezydent Barack Obama oświadczył, że umożliwia mu to prawo „Zgoda na użycie siły zbrojnej” (AUMF), zatwierdzone przez Kongres po 11 września. Pozwala ono amerykańskiemu prezydentowi na „wykorzystanie wszystkiej niezbędnej i stosownej siły przeciwko państwom, organizacjom lub ludziom, jeśli zostanie ustalone, że planowali oni ataki terrorystyczne z 11 września 2001 roku”, jak i wobec wszystkich, którzy wspierają terrorystów udzielając im schronienia, aby zapobiec wszelkim wystąpieniem przeciwko Stanom Zjednoczonym w przyszłości – wyjaśnia profesor prawa z Yeshiva University w Nowym Jorku Deborah Pearlstein w wywiadzie dla niemieckiej gazety „Deutsche Wirtschafts Nachrichten”.

    Szersza interpretacji AUMF daje bezprecedensowe prawo do aresztowania każdego człowieka lub zaatakowania dowolnego obiektu, jeśli, zdaniem amerykańskiego prezydenta, obejmuje ich ustawa o walce z terroryzmem. Można nawet mieć wpływ na organizacje, które w 2001 roku jeszcze nie istniały, jak w przypadku Państwa Islamskiego. Właściwie chodzi o łamanie prawa międzynarodowego: USA mogą napaść na każde suwerenne państwo bez wypowiedzenia wojny, ponieważ prawo nie ogranicza amerykańskiego prezydenta nawet geograficznie – twierdzi Deborah Pearlstein.

    „Niepokoi to, z jaką łatwością teraz szef Białego Domu może rozszerzyć swoje pełnomocnictwa. I to, jak łatwo Kongres może uniknąć odpowiedzialności politycznej za to, że USA po raz kolejny użyły siły w dowolnym zakątku świata. (…). Wynik: użycie siły zbrojnej przez Amerykę jest łatwiejsze niż kiedykolwiek. Amerykanie wbrew swej woli muszą płacić za znacznie poważniejsze konsekwencje takich wojen – gospodarcze i osobiste”, — podsumowuje amerykańska profesor.

    Zobacz również:

    „Nations Presse”: Poroszenko popchnął swój reżim na skraj przepaści
    Z tarczą czy na tarczy?
    List otwarty do marszałka Senatu Rzeczypospolitej Polskiej Bogdana Borusiewicza
    Tagi:
    USA
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz