19:24 17 Luty 2019
Ataki cybernetyczne

Oprogramowanie szpiegujące we wtyczce dla Chrome w Szwecji ściągnięto wskutek nieuwagi

© REUTERS / Kacper Pempel/Files
Świat
Krótki link
0 340

Wtyczka do przeglądarki Google Chrome, która przesłała dane osobowe około miliona szwedzkich użytkowników na serwery znajdujące się w Stanach Zjednoczonych, jest jednym z dziesiątek i setek pobranych rozszerzeń - sama firma nie jest w stanie tego śledzić, powiedział ekspert ds. programów antywirusowych „Kaspersky Lab” Denis Legizo.

„Google stopniowo obostrza politykę zarówno dla wtyczek, jak i Google Play. Jednak jeśli mówimy o ogromnej i rosnącej liczbie rozszerzeń dla przeglądarek, to firmy nie będą w stanie dodawać wszystkich setek niechcianych rozszerzeń na listy. Rozwiązaniem może być dość twarda polityka białych list usuniętego dla urządzenia oprogramowania”, — uważa Legizo.

Na podstawie opisu mowa o oprogramowaniu szpiegującym w postaci wtyczki do przeglądarki. Z reguły tego typu wtyczki są niezłośliwym oprogramowaniem w klasycznym tego słowa znaczeniu, są to raczej dodatkowe paski narzędzi.

O potencjalnym zagrożeniu poinformowała szwedzka gazeta Dagens Nyheter, która wykryła szpiegowski kod we wtyczce do przeglądarki Google Chrome. Rzekomo szkodliwy program gromadził dane osobowe użytkowników i wysyłał je na serwer znajdujący się w Stanach Zjednoczonych.

Zobacz również:

CNN: rosyjscy hakerzy włamali się do komputerów Białego Domu
Media: USA postanowiły wzmocnić potencjał ofensywny w cyberprzestrzeni
Tagi:
atak cybernetyczny, Szwecja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz