15:34 30 Marzec 2020
Świat
Krótki link
0 1637
Subskrybuj nas na

Ministrowie Danii, Norwegii, Szwecji, Finlandii i Islandii oświadczyli, że zamierzają wzmocnić współpracę wojskową między swoimi państwami, a także zwiększyć swoją gotowość bojową w sytuacjach kryzysowych w regionie.

Mowa jest o tym w opublikowanym dziś w norweskiej gazecie „Aftenposten" artykule, którego autorami są ministrowie obrony Danii, Norwegii, Finlandii i Szwecji, a także szef MSZ Islandii, która nie posiada własnych sił zbrojnych.

Autorzy artykułu zwracają uwagę ta to, że sytuacja w sferze bezpieczeństwa w Europie w ostatnich latach znacznie się pogorszyła w związku z konfliktem na Ukrainie. Ministrowie twierdzą, że obecnie „działania Rosji są największym wyzwaniem dla europejskiej sytuacji w sferze bezpieczeństwa”, a zacieśnienie współpracy wojskowej między krajami skandynawskimi stanowi bezpośrednią odpowiedź Rosji, która, ich zdaniem, „próbuje  siać zamęt w szeregach takich organizacji, jak UE i NATO”.

Jako przykład zacieśniania współpracy ministrowie podają zwiększenie liczby wspólnych ćwiczeń, rozszerzenie współpracy w operacjach międzynarodowych, wymianę danymi wywiadowczymi, wspólny monitoring przestrzeni powietrznej i rozszerzenie współpracy w sferze przemysłu zbrojeniowego. Ponadto narodowe siły powietrzne będą mogły w razie potrzeby wykorzystywać bazy wojskowe w sąsiednich państwach.

Według „Aftenposten”, pierwszym przykładem takiej współpracy są ćwiczenia „Arctic Challenge”, które odbędą się pod koniec maja w Szwecji i Norwegii. Zgodnie z planem, wezmą w nich udział myśliwce USA F-15, stacjonujące na jednej z baz na terytorium Wielkiej Brytanii.

Rosyjski autorytatywny politolog Aleksander Gusiew nie uważa opublikowanego w „Aftenposten” artykułu za sensację. Jego komentarz:

— Kraje skandynawskie już pod koniec ubiegłego roku wyrażały potrzebę zintensyfikowania wysiłków wojskowych, aby, jak utrzymują, zabezpieczyć swoje granice na tle rosnącego zagrożenia ze strony Rosji. W rzeczywistości nie chodzi tu o to, że się boją, a o to, że straszą się nawzajem rosyjskim zagrożeniem wojskowym.

W istocie Rosja jedynie odbudowuje swoje siły obronne, które w ostatnich dziesięcioleciach rozwijały się niewystarczająco. I właśnie wysiłki Rosji, zmierzające do zabezpieczenia swoich granic, stały się powodem do składania oświadczeń o rzekomym rosnącym zagrożeniu ze strony Rosji. Wiele się mówi o samolotach, które jakoby naruszają granice powietrzne, „wypływają” historie z okrętami podwodnymi itp.

Jest oczywiste, że to stanowisko Białego Domu, gdzie ciągle mówi się o „agresywności” Moskwy, obecnie przede wszystkim związane jest z sytuacją na Ukrainie. Ale nie ma ku temu żadnych podstaw. Powtarzam: jedynie odbudowujemy swój potencjał obronny, aby zapewnić bezpieczeństwo swoim obywatelom. 

Zobacz również:

Holandia utajniła 147 dokumentów o katastrofie MH17 na Ukrainie
Telegraph: w Europie dojrzewa „bunt” przeciwko antyrosyjskim sankcjom
Kredytodawcy odmówili umorzenia Ukrainie 15 miliardów zagranicznego zadłużenia
Tagi:
NATO, Unia Europejska, Skandynawia, Rosja, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz