12:46 30 Kwiecień 2017
Na żywo
    Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow

    Konsekwentność w rosyjskiej dyplomacji

    © AP Photo/ Wu Hong, Pool
    Świat
    Krótki link
    Leonid Sigan
    0 884345

    Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow udzielił wywiadu dla trzech największych stacji radiowych w Rosji - Echo Moskwy, Goworit Moskwa i Sputnik. Pierwszymi wrażeniami o tym wywiadzie w rozmowie z korespondentem radia ”Sputnik” dzieli się politolog, doktor Mateusz Piskorski.

    -O rozmowie ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa z rosyjskimi dziennikarzami. Znam tych kolegów. Wiem, że mają zgoła różne poglądy na istniejącą rzeczywistość. Wywiad, rzecz jasna, dotyczył spraw międzynarodowych i polityki zagranicznej Rosji. Panie doktorze, jaki wątek tej dwugodzinnej rozmowy, prowadzonej na żywo przez trzy rozgłośnie, najbardziej zainteresował pana, jako politologa?

    — Przede wszystkim potwierdzenie tego, że Federacja Rosyjska i sam minister Ławrow, jako bardzo doświadczony, wytrawny dyplomata są zdeterminowani, by doprowadzić do pokojowego, kompromisowego ze strony Federacji Rosyjskiej rozwiązania tego konfliktu, który toczy się dzisiaj na terytorium Ukrainy. A  zagraża on wszystkim krajom naszego regionu. Nie tylko Rosji.

    Minister Ławrow tę wolę potwierdzał po raz kolejny. Mówił o tym, że Rosja będzie podejmowała wszystkie możliwe kroki, żeby w sposób zgodny ze wcześniejszymi ustaleniami międzynarodowymi ten konflikt rozwiązywać. To jest bardzo istotne. To, po raz kolejny, podkreśla dobrą wolę Rosji, ale, niestety, na tym tle widać wyraźnie złą wolę innych graczy na arenie międzynarodowej. Nie tylko słowa ministra Ławrowa, lecz też działania rosyjskiej dyplomacji, działania  władz Rosyjskiej Federacji są dowodem na to, że te słowa są nie tylko słowami, lecz rzeczywistością, o której minister Ławrow przypomina.

    Uważam, że w kontekście obecnych wydarzeń wątki, dotyczące sytuacji na Ukrainie, są najistotniejsze.

    - Na stronie internetowej think-tanku „ Ośrodek Analiz Strategicznych” ukazał się artykuł eksperta Krzysztofa Raka pod tytułem: ”Polska bomba atomowa. Mit czy rzeczywistość?”. Minister Ławrow oświadczył, że Rosja sprzeciwia się idei przemieszczenia broni jądrowej z amerykańskich baz w Europie, gdzie jest składowana, do krajów, gdzie broni takiej nie ma. A zatem plan  eksperta Raka o polskiej broni atomowej to tylko fantazje autora tego artykułu? Czy też dążenia te mogą się z czasem ziścić?

    — Ja czytałem ten artykuł i gdyby on głosił potrzebę powołania polskich sił jądrowych w oparciu o porozumienie z naszymi sąsiadami, to wtedy można byłoby mówić o jakiejś koncepcji polskiej, odzwierciedlającej polskie interesy. Natomiast ten artykuł mówi wyraźnie o tym, że jego autor postuluje przemieszczenie amerykańskich wojsk jądrowych w ramach NATO na terytorium Polski, co stanowi więcej niż ewidentne złamanie, istniejących porozumień między Rosją a Stanami Zjednoczonymi i NATO.

    Przypomnę choćby porozumienia NATO-Rosja z 1997 roku, które stanowią wyraźnie, że na terytorium państw członkowskich, byłych krajów Układu Warszawskiego, które następnie wstąpiły do NATO, nie powinny stacjonować stałe oddziały wojsk amerykańskich. Ja wiem, że w kilku innych przypadkach w mniejszej skali, jak na przykład, przez obecnie stacjonujące w Polsce bazy NATO, ten artykuł porozumienia z roku 1997 był już łamany. Ale, gdyby on został złamany i doszłoby po raz kolejny do rażącego naruszenia tego artykułu i stacjonowania amerykańskich wojsk jądrowych na terenie Polski, to oznaczałoby prawdopodobnie  powrót do praktyk  zimnej wojny.

    Na pewno to nie rokowałoby dobrze  również dla pozycji międzynarodowej Polski, bo w praktyce Polska byłaby takim lotniskowcem Stanów Zjednoczonych w środku Europy. Ja całkowicie zgadzam się  z oceną ministra Ławrowa, dotyczącą tego rodzaju pomysłów, i w ogóle ogłaszania tego rodzaju koncepcji. Mam nadzieję, że na forum różnych gremiów międzynarodowych Rosja będzie stanowczo się sprzeciwiała tego typu ruchom.

    Myślę, że tak naprawdę Polacy, polskie społeczeństwo w zdecydowanej większości, o czym mówią sondaże, zdecydowanie byłoby przeciwko stacjonowaniu takiej broni amerykańskiej na terenie kraju. W tym wypadku okazuje się, że Rosja i rosyjska dyplomacja jest nadzieją polskiego społeczeństwa, że coś takiego się nie stanie. Miejmy nadzieję, że to będzie tylko i wyłącznie taka utopia, polityka-fiction autora tego artykułu, że nikt nie przejdzie do konkretnych ruchów i nie będzie traktował tego jako poważnej propozycji.  

    Zobacz również:

    Minister obrony FR: NATO stara się zagarnąć przestrzeń geopolityczną
    Prezydent Estonii: NATO to już nie to samo, co w latach zimnej wojny
    Tagi:
    Mateusz Piskorski, Siergiej Ławrow, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz