05:22 20 Październik 2017
Warszawa+ 10°C
Moskwa+ 3°C
Na żywo
    Kwiaty na miejscu katastrofy Boeinga-777, sierpień 2014, Ukraina

    Kurs rozbitego „Boeinga” został zmieniony przez dyspozytora z Dniepropietrowska

    © Sputnik. Andriej Stienin
    Świat
    Krótki link
    0 2202572

    Kierownictwo proklamowanej w trybie jednostronnym Donieckiej Republiki Ludowej twierdzi, że kijowscy kontrolerzy ruchu lotniczego bezprawnie przekazali kontrolę nad lotem malezyjskiego „Boeinga”, który rozbił się w pobliżu Doniecka, kolegom z Dniepropietrowska, poinformował portal Vesti.ru.

    „Odnotowaliśmy fakt bezprawnego przekazania „Boeinga” przez kontrolerów ruchu lotniczego z Kijowa dyspozytorom z Dniepropietrowska. Przekazanie kontroli nie zostało udokumentowane w Dniepropietrowsku, choć w rzeczywistości do takiego transferu doszło. Następnie dyspozytor z Dniepropietrowska zmienił kurs „Boeinga” o trzy stopnie i naprowadził go w rzeczywistości na pole bitwy, w ten sposób samolot znalazł się w zasięgu rażenia ukraiński „Buków”, — przekazuje słowa rzecznika Rady Narodowej DRL Andrieja Purgina Vesti.ru.

    Według niego DRL aktywnie współpracuje z międzynarodowymi ekspertami.

    „Przekazaliśmy wszystkie te informacje międzynarodowym ekspertom. Pomagaliśmy im w pracach i przekazaliśmy wszelkie informacje, które są nam znane w tym także fakt przekazania kontroli nad „Boeingiem” z kijowskiego do dniepropietrowskiego centrum kontroli”, — powiedział Purgin.

    Andriej Purgin potwierdził również, że jest obeznany ze sprawozdaniem rosyjskich inżynierów opublikowanym w „Nowaja Gazieta”. O tej wersji Purgin również mówił ekspertom.

    „Ja już dawno informowałem i mówiłem ekspertom o tej wersji. Informowaliśmy o tym wielokrotnie. O tym, że Kijów przed strąceniem „Boeinga” przygotował do tego tło informacyjne”, — powiedział Purgin.

    Rosyjska „Nowaja Gazieta” 6 maja 2015 roku opublikowała „poufny dokument” o nazwie „Wyniki ekspertyzy w sprawie katastrofy samolotu Boeing-777 (lot MN17) z 17.07.2014 r. w południowo-wschodniej Ukrainie”. Publikacja przekonuje, że „ta praca rosyjskich inżynierów przemysłu obronnego powinna zostać skierowana do holenderskich ekspertów prowadzących śledztwo w sprawie tej strasznej tragedii”.

    Rosyjscy eksperci doszli do wniosku, że „Boeing-777” najprawdopodobniej został trafiony przez pocisk systemu rakiet kierowanych „Buk-M1” z obszaru na południe od wsi Zaroszczenskoje. Ta lokalizacja znajduje się pod kontrolą ukraińskich wojsk.

    Kierownictwo DRL wielokrotnie zaprzeczało swemu udziałowi w katastrofie malezyjskiego „Boeinga”. Donieck wskazał za sprawcę tragedii ukraiński samolot wojskowy Su-25 lub przeciwlotniczy system rakietowy „Buk”.

    Ze swej strony prokurator generalny Ukrainy Wiktor Szokin pod koniec marca oświadczył, że na chwilę obecną nie przypisano Ukrainie przynależności przeciwlotniczego systemu rakietowego „Buk”, z którego w lipcu 2014 roku nad Donbasem mógł zostać strącony malezyjski „Boeing”.

    Zobacz również:

    Samolot ze szczątkami ofiar katastrofy Boeinga 777 wyleciał do Holandii
    Ławrow nazywa wersję Reutersa o wybuchu malezyjskiego „Boeinga” oszustwem
    Tagi:
    katastrofa MH17, Malaysia Airlines, DRL, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz