00:10 20 Luty 2020
Świat
Krótki link
0 614
Subskrybuj nas na

Wiosna w tym roku jest szczególnie pechowa dla rosyjskiego przemysłu kosmicznego: problemy na orbicie ze statkiem Progress M-27M w kwietniu, nieudana korekta orbity MSK 16 maja i utrata meksykańskiego satelity MexSat-1.

W sobotę rano doszło do kolejnych awarii. Najpierw nie udało się skorygować orbity Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a potem rakieta nośna Proton-M, która miała umieścić na orbicie meksykańskiego satelitę telekomunikacyjnego MexSat-1, roztrzaskała się nad Syberią, tuż po starcie z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie. Trujące paliwo wykorzystywane w silniku rakiety mogło trafić do atmosfery. Upadek i eksplozja rakiety nie spowodowały ofiar w ludziach ani szkód w instalacjach kosmodromu Bajkonur.

Roskosmos poinformował, że do wyjaśnienia przyczyn awarii starty rakiet typu Proton zostały zawieszone. 

Źródło w rosyjskich przemyśle kosmicznym poinformowało RIA Novosti, że przyczyną awarii mogło być niewłaściwe zmontowanie bloków rakiety oraz zbyt niskie kwalifikacje personelu.

Jeśli do tych dwóch incydentów dodamy nieudane wyprowadzenie na orbitę statku Progress M-27M 28 kwietnia i problemy z opracowanym dla RPA satelitą Kondor-E, to okazuje się, że tegoroczna wiosna jest szczególnie pechowa dla Rosjan w kosmosie.

Zobacz również:

Chiński politolog: USA czeka nieuchronna utrata światowej pozycji lidera
Media: Jaceniuk potwierdził ludobójstwo ludności Donbasu
Gorbaczow o kampanii antyalkoholowej w ZSRR
Tagi:
Proton-M, Roskosmos, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz