05:29 17 Listopad 2018
Na żywo
    Protesty w Skopje, Mazedonia, 5 maja 2015

    „Macedoński majdan” może zatrzymać „Potok Turecki”

    © REUTERS / Ognen Teofilovski
    Świat
    Krótki link
    0 1104

    Sytuację w Macedonii próbuje się sprowadzić do kolorowej rewolucji, oświadcza rosyjskie MSZ.

    W poprzednią sobotę, 9 maja, w Kumanowo, nieoficjalnej stolicy macedońskich Albańczyków, pracownicy organów porządkowych Macedonii zostali zaatakowani przez grupę bojowników. Podczas operacji specjalnej zginęło 8 policjantów, a 25 zostało rannych. Ze strony bojowników zginęło 14, a zatrzymanych zostało 30 osób. Wszystkim zatrzymanym przedstawiono zarzuty o terroryzm. 

    Z powodu incydentu w Kumanowie Macedonia błyskawicznie znalazła się w centrum uwagi prasy oraz jako temat dyskusji przywódców politycznych o jeszcze jednym potencjalnie niebezpiecznym źódle niestabilności w Europie. „Najważniejsza kwestia dla nas to obecne zamieszki w Macedonii i to, czy mogą się one rozprzestrzenić na inne rejony Bałkanów Zachodnich” – powiedział w Euronews prezydent Serbii Tomisław Nikolić. 

    Rosyjska gazeta „Wzgliad” cytuje słowa ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa, znajdującego się pod koniec tego tygodnia z wizytą w Serbii i omawiającego sytuację w regionie z wiodącymi serbskimi politykami: 

    „Obiektywnie wydaje się, że wydarzenia w Macedonii rozwijają się na tle odmowy macedońskiego rządu przyłączenia się do polityki antyrosyjskich sankcji i na tle aktywnego poparcia, które Skopje wykazuje wobec planów budowy Tureckiego Potoku, przeciwko czemu występuje wiele osób w Brukseli i za Oceanem”. 

    „My również nie możemy pozbyć się wrażenia, że pomiędzy tymi wydarzeniami zachodzi jakiś związek”  - podkreślił rosyjski minister. 

    Rosyjski MSZ nie ograniczył się do oświadczeń szefa dyplomacji i wydał dziś specjalne oświadczenie poświęcone wydarzeniom w Macedonii: 

    „Opublikowana w serbskich mediach informacja o zatrzymaniu w Macedonii obywatela Czarnogóry, który udzielił pomocy kosowsko-albańskim ekstremistom to przekonujący dowód o wdrożonych z zewnątrz planach rozchwiania sytuacji politycznej w tym państwie, próbach zepchnięcia go w przepaść kolorowej rewolucji” – głosi oświadczenie na stronie MSZ Federacji Rosyjskiej. 

    „To także dowód tego, że zachodni organizatorzy tego typu katastrofalnych scenariuszy wolą realizować je cudzymi rękami, wykorzystując na Ukrainie, a teraz także w Macedonii, obywateli tych państw, które (jak Czarnogóra) dały się skusić na przynętę NATO” – powiedziano  w rosyjskim resorcie polityki zagranicznej. 

    „Władze Macedonii” – pisze rosyjska gazeta „Wzgliad” – „demonstrują stabilne zainteresowanie wszystkimi wariantami rosyjskich rurociągów gazowych. W lipcu zeszłego roku prezydent Macedonii George Iwanow mówił o chęci przyłączenia się do projektu „Gazociąg Południowy”. Po zamknięciu projektu, Macedonia opowiedziała się za Tureckim Potokiem. 

    Austriacka gazeta „Standard” zwraca uwagę na to, że Moskwa zainteresowała się Macedonią w związku ze stanowiskiem Bułgarii odnośnie Gazociągu Południowego. „Rosyjskie MSZ, które wcześniej w ogóle nie zajmowało się Macedonią” w ostatnich tygodniach nadzwyczajnie się uaktywniło, podkreśla gazeta. 

    „Taka retoryka zadziwiająco przypomina ukraiński scenariusz,  - podsumowuje „Standard” – Moskwa przeciwko zmianie reżimu, a USA – za zmianą”.

    Zobacz również:

    Ławrow: rosyjskie sankcje powodem zaostrzenia sytuacji w Macedonii
    Serbski politolog: USA wykorzystują Albańczyków, aby przeszkodzić „Tureckiemu Potokowi”
    USA: Grecja powinna zrezygnować z Tureckiego Potoku i budować TAP
    Tagi:
    Turecki Potok, Tomisław Nikolić, Siergiej Ławrow, Macedonia, Serbia
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz