18:57 16 Luty 2019
Vladislavs Šveide, Przystań rankiem (reprodukcja)

Komisja Europejska wydała diagnozę na kraje bałtyckie

© Sputnik . Juri Żarov
Świat
Krótki link
0 491

Komisja Europejska opublikowała obszerne – bo 400-stronicowe – sprawozdanie z sytuacji demograficznej w Europie. Zgodnie z tym dokumentem do 2060 roku Litwa i Łotwa zostaną liderami w Unii pod względem wymierania ludności. Wygląda też na to, że republiki bałtyckie nie mają żadnej możliwości uniknięcia tego scenariusza.

Jak wynika z tekstu sprawozdania, na Litwie ludność pomniejszy się o 38% — do 1,8 miliona osób, na Łotwie z kolei – o jedną trzecią, do 1,4 miliona osób. Estonia także nie pozostanie poza ramami tego procesu — straci 200 tysięcy i ledwie potrafi utrzymać ludność w wielkości miliona.

Dla krajów bałtyckich wnioski Komisji Europejskiej zakrawają się na diagnozę. Nawet analitycy bałtyccy podkreślają, że po przystąpieniu do Unii Europejskiej sytuacja demograficzna w tych republikach zaczęła pogarszać się gwałtownie. Straty w ludziach są nazywane katastrofalnymi i porównywane do czasów wojennych. Komisja Europejska podaje kilka przyczyn tego zjawiska.

Najważniejsza z nich – to spadek stopy socjalno-gospodarczej, przed czym mieszkańcy tych krajów ratują się przez ucieczkę do Europy Zachodniej. Właśnie tam młodzi ludzie wolą zakładać rodziny i mieć dzieci, aby poprawiać sytuację demograficzną innych państw. Ciekawe jest, że dla Estonii i Łotwy dokument przewiduje straty ludności, dające się porównać do liczby mieszkańców rosyjskojęzycznych w tych krajach. „Liczby wyglądają zagrażająco”, — uważa bałtycki obrońca praw człowieka  Aleksander Gaponienko.

— W ciągu ostatnich 25 lat, po uzyskaniu niepodległości, we wszystkich trzech republikach bałtyckich notowane jest kruczenie się ludności w drodze naturalnej – w wyniku przewagi liczby zgonów nad liczbą urodzeń oraz w wyniku emigracji. Na przykład, Łotwa straciła praktycznie 25 procent swej ludności.Tendencja rozwoju jest taka, że w ciągu najbliższych 15 lub 20 lat ludność zmniejszy się o kolejne 15-20%.

Sprawozdanie Komisji Europejskiej przewiduje na ten smutny proces całe 45 lat, jednakże wrażenie, że władze bałtyckie już obecnie zmuszają swych obywateli do życia w oczekiwaniu na śmierć, jest widoczne w zakresie kształtowania się świadomości społecznej.

Na pewno da się uzależnić to od niepowodzeń rządu w dziedzinie gospodarczej. Ponadto, gdy rdzenna ludność zaczyna zastanawiać się nad sposobami na ratowanie się przed mitycznym zagrożeniem rosyjskim, oczywiście, nie zastanawia się głębiej nad problemami demografii, — wyraża przekonanie obrońca praw człowieka Aleksander Gaponienko.

Rządy krajów bałtyckich głowią się nad sposobami na podnoszenie wielkości produktu krajowego brutto w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Okazuje się, że trzeba jedynie poczekać na zmniejszenie się liczby ludności.

Zobacz również:

Kraje bałtyckie przygotowały wniosek o rozmieszczeniu w regionie baz NATO
Tagi:
ludność, demografia, Komisja Europejska, Estonia, kraje bałtyckie, Łotwa, Litwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz