22:05 20 Wrzesień 2018
Na żywo
    Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk

    Jaceniuk: Rosja powinna się bać UE i Ukrainy

    © REUTERS / Valentyn Ogirenko
    Świat
    Krótki link
    0 259

    Ukraiński premier wezwał UE, aby ta nie bała się słowa „rozszerzenie” i oświadczył, że międzynarodowi kredytodawcy powinni wypełnić „moralny obowiązek” wobec jego kraju i zapewnić mu znacznie większą pomoc finansową, pisze The Financial Times.

    Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk przed rozpoczęciem szczytu „Partnerstwa Wschodniego” w Rydze zalecił UE, aby kontynuowała politykę ekspansji, a także poprosił, aby zainwestować nowe środki w ukraińską gospodarkę, pisze The Financial Times.

    „Działajcie odważnie i mądrze. Nie bójcie się Rosji. To Rosja powinna bać się was, nas wszystkich. Nie bójcie się słowa „rozszerzenie”. Czym więksi jesteśmy, tym silniejsi, bardziej skuteczni i tym więcej możliwości otrzymują wszystkie nasze państwa”, — gazeta cytuje słowa ukraińskiego premiera na szczycie w Rydze.

    Według Arsenija Jaceniuka ostrożność europejskich przywódców „ich potrzeba dialogu z Rosją” są zrozumiałe. Ale, jak uważa, Moskwa zachowuje się „jak międzynarodowy przestępca, który próbuje zastraszyć świat i podzielić UE”, zaznacza The Financial Times.

    Jaceniuk jeszcze raz przypomniał Europie o bardzo trudnej sytuacji gospodarczej na Ukrainie. Oświadczył, że uważa za niesprawiedliwe zarzuty o to, że rząd opóźnia realizację reform i powiedział, że Ukraina „nie żebrze” o pieniądze od międzynarodowych darczyńców. Jednak, jak zaznaczył polityk, inwestycje są bardzo potrzebne, mogliby do nich podłączyć się nie tylko prywatni inwestorzy, ale także międzynarodowe instytucje finansowe, pisze magazyn.

    Ukraiński premier podkreślił, że Rada Najwyższa przyjęła ustawę o moratorium na spłatę zadłużenia zagranicznego. Międzynarodowi kredytodawcy powinni wypełnić „moralny obowiązek” i przyczynić się do reformy kraju, zwłaszcza po tym, jak udzielali kredytów poprzedniemu rządowi kraju, który jak sądzi Jaceniuk „ukradł miliardy”, cytuje FT słowa premiera z wywiadu.

    Premier pośrednio porównał sytuację na Ukrainie i w Grecji.

    „Jest jeden kraj, którego populacja jest cztery razy mniejsza niż ludność Ukrainy, a który otrzymał 300 miliardów dolarów. Ale nigdy nie przeprowadził tak trudnych reform, które już przeprowadziła Ukraina i dzięki Bogu nigdy nie prowadził wojny z Rosją. A Ukrainie z jej, można powiedzieć, problemami prawie nie do pokonania obiecano tylko 25 miliardów dolarów — dla porównania”, — cytuje FT Jaceniuka.

    Całkowite zadłużenie Ukrainy szacuje się obecnie na około 50 miliardów dolarów. W 2014 roku wyniosło ono 71% PKB, podczas gdy w 2015 roku, według prognoz Narodowego Banku Ukrainy, osiągnie 93% PKB. Jednym z największych wierzycieli Kijowa jest Federacja Rosyjska i ona wielokrotnie podkreślała, że nie ma zamiaru iść na ustępstwa w sprawie spłaty kredytów. RF 20 czerwca oczekuje od Ukrainy następnej płatności za dwuletnie euroobligacje z 2013 roku w wysokości 3 miliardów dolarów. Zgodnie z warunkami kredytowania Rosja ma wszelkie powody do żądania przedterminowej spłaty długu, jednak tego nie robi.

    Zobacz również:

    Tysiące Ukraińców protestuje w centrum Kijowa
    Ukraina nie chce spłacać długów - w tym także wobec Rosji
    Tagi:
    długi, Arsenij Jaceniuk, Rosja, Ukraina
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz