23:52 01 Kwiecień 2020
Świat
Krótki link
0 783
Subskrybuj nas na

Pentagon poinformował o zamiarze rozmieszczenia na Alasce radaru dalekiego zasięgu, jednego z elementów tarczy antyrakietowej. Przewiduje się, że w 2020 roku zacznie być on eksploatowany.

Moskwa regularnie wyraża zaniepokojenie amerykańskim systemem obrony przeciwrakietowej, oświadczając, że Korea Północna i Iran są tylko pretekstem. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow nazwał tarczę antyrakietową USA zagrożeniem dla Rosji ze Wschodu.

— W sumie nie widzę zagrożenia ze Wschodu, oprócz  tarczy antyrakietowej, która jest globalnym systemem USA i która tworzona jest zarówno na terytorium tego kraju, jak i w Europie oraz Azji Północno-Wschodniej. W czarodziejski sposób otacza rosyjskie granice – powiedział Ławrow.

— Nasza dyplomacja pochłonięta jest wydarzeniami na Ukrainie i nieco zapomina o kwestiach bezpieczeństwa strategicznego – powiedział szef Akademii Problemów Geopolitycznych generał pułkownik Leonid Iwanow. – Po pierwsze, Amerykanie naruszają umowę New START, zachowując swój potencjał strategiczny. 

W umowie określono, ile głowic jądrowych może posiadać każda ze stron. Amerykanie mają prawie dwa razy więcej. Tę kwestię należy poruszyć. Po drugie, do umowy New START Rosja dodała klauzulę: jeśli amerykański system obrony przeciwrakietowej będzie rozbudowywany, Rosja ma prawo ją wypowiedzieć. Dziś należy się na to przygotować.

Jego zdaniem najważniejsze jest, aby „nie angażować się jedynie w tworzenie rakiet balistycznych z głowicami jądrowymi”.

— Dla Sztabu Generalnego ta sytuacja nie jest niespodzianką. Ma on swój plan – podsumował Iwanow.

Zobacz również:

2 czerwca w Mińsku odbędzie się spotkanie grupy kontaktowej ws. Ukrainy
Eurowizja-2015: Szwecja zwycięzcą konkursu
Cybernetyczni inżynierowie nauczyli protezę odgadywać myśli człowieka
Tagi:
tarcza antyrakietowa, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz