19:50 21 Wrzesień 2017
Warszawa+ 12°C
Moskwa+ 14°C
Na żywo
    Chiny

    W gościach u łapówkarza. Więzienie w Chinach to wspaniały cel wycieczkowy

    © Sputnik. Maris Chapligina
    Świat
    Krótki link
    0 515360

    W Chinach wymyślono nowy program edukacyjny dla urzędników, a jednocześnie metodę walki z korupcją. Ponad 70 osób już „odsiedziało” swoją wycieczkę do więzienia. O sile takiej metody wychowawczej nie trzeba nawet opowiadać. To po prostu działa.

    W gościach u łapówkarza – tak mógłby nazywać się nowy chiński wynalazek, jeśli zostałby zrealizowany u nas. Pomysł jest prosty – wziąć urzędnika wraz z rodziną i wysłać go na wycieczkę. Brzmi miło, prawda? Ale tylko na razie. A to dlatego, że nie pójdą oni do muzeum ani do galerii, ale do więzienia. Zostaną pozbawieni wolności. A to brzmi już jak triumf wymiaru sprawiedliwości. Nie, to też nie to. To program edukacyjny. 

    Za kratkami uczciwi chińscy urzędnicy spotkają swoich kolegów. Tych, którzy ulegli pokusie i sięgnęli do państwowej kieszeni. Urzędnicy posiedzą razem, porozmawiają i pozastanawiają się. Na to czasu wystarczy. Każdy, nawet najuczciwszy chiński urzędnik i jego rodzina „odsiedzą”, wprawdzie, tylko jeden dzień. Właśnie tyle trwa program edukacyjny. W ciągu doby, zdaniem autorów tego pomysłu, urzędnik zrozumie, co go różni od łapówkarza. 

    Pomysł jest dobry i, co dziwne, popularny. W ciągu miesiąca do więzienia udało się ponad 70 osób. Wszyscy oni „odsiedzieli” swoją wycieczkę w więzieniu w prowincji Hubei. Zamiast muzealnych eksponatów znajduje się tam 15 byłych urzędników. Lista ich win jest mniej więcej podobna. To głównie nadużycie pełnomocnictw i korupcja. Te paragrafy są we współczesnych Chinach szczególnie popularne. 

    Należy podkreślić, że lider Chin Xi Jinping nie bardzo lubi łapówkarstwo i łapówkarzy. Od 2012 roku, kiedy to został wybrany na urząd głowy państwa, w Chinach zaczęła się masowa kampania odłowu złodziei i oszustów. Według niektórych danych, ponad 100 wysokiej rangi urzędników już otrzymało wyroki. A to tylko elita. A ilu niskiej rangi pracowników państwowych pozbawionych zostało swojego urzędu i wolności, o czym obrońcy praw nawet nie wiedzą. Mówi się, że podczas jednej wycieczki do więzienia ktoś spotkał swojego byłego kolegę, a ktoś inny byłego szefa. O sile takiej metody wychowawczej nie trzeba nawet opowiadać. To po prostu działa. 

    Może pora, aby Chińczycy eksportowali swój doskonały pomysł do innych państw? 

    Zobacz również:

    Chiny proponują zbudowanie szybkiej linii kolejowej do Władywostoku
    Rosja i Chiny chcą przekształcić świat
    Chiny przygotowują się do fiaska dolara
    Tagi:
    walka z korupcją, korupcja, Chiny
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz