16:19 21 Październik 2020
Świat
Krótki link
0 171
Subskrybuj nas na

Kilka lat temu Daniel Ståhl i trzech innych mężczyzn pozwało policję za dyskryminację podczas naboru do Akademii Policyjnej. Sprawą zajęło się również szwedzkie Centrum Sprawiedliwości.

Minister spraw zagranicznych Finlandii Timo Soini
© AFP 2020 / LEHTIKUVA / Kimmo Mäntylä
Podobnie jak tysiące innych kandydatów, którzy próbowali dostać się do Akademii Policyjnej, Daniel Ståhl i jego koledzy zostali odrzuceni z powodu dyskryminacji płciowej i etnicznej. Akademia ma określone limity naboru kobiet i imigrantów.

Do szkoły przyjmowana jest taka sama liczba kobiet i mężczyzn, mimo, że panie wypadają gorzej na testach i są mniej sprawne fizycznie.

Zanim proces przed sztokholmskim Sądem Okręgowym zakończył się, policji nie pozostawało nic innego, jak tylko wycofać się. Niedawno wydano wyrok, zgodnie z którym policja ma pokryć wyrządzone szkody. Oszacowano je na 100 000 szwedzkich koron (około 10 800 euro) dla każdego z mężczyzn.

— To, co się stało ma kluczowe znaczenie. Policja oficjalnie przyznała, że dopuszczała się dyskryminacji ze względu na płeć i pochodzenie etniczne. Będziemy bardzo uważnie pilnować, aby się to nie powtórzyło ani w policji, ani w innych miejscach – powiedział Clarence Crafoord, szef Centrum Sprawiedliwości, który bronił interesów poszkodowanych.

Nie wiadomo jednak, jak strażnicy szwedzkiej sprawiedliwości zamierzają wybrnąć z tej „ustawodawczej pułapki”, w którą sami siebie zamknęli. Przecież szwedzkie prawo, walcząc z dyskryminacją, zmusiło organizacje do wprowadzania limitów przyjęć kandydatów z „marginalnych” warstw społeczeństwa, w tym np. imigrantów. Takie podejście ogranicza prawa większości pozbawianej możliwości konkurowania z „uprzywilejowanymi” kandydatami na równi. Takie formalno-ilościowe podejście powoduje, że pracodawcy, placówki edukacyjne i inne struktury znaleźli się między młotem a kowadłem. A niezadowolonych obywateli nie ubywa.

Zobacz również:

Wywiad z ministrem spraw zagranicznych Rosji Siergiejem Ławrowem w telewizji „Rossija 24”
Ławrow: ustawa o zagranicznym zadłużeniu tworzy napięcie wokół Ukrainy
Cameron: Wielka Brytania nie przyłączy się ani do strefy euro, ani do strefy Schengen
Tagi:
dyskryminacja, policja, Szwecja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz