21:22 20 Sierpień 2017
Warszawa+ 16°C
Moskwa+ 22°C
Na żywo
    Wiceszefowa Departamentu Informacji i Prasy MSZ Rosji Maria Zacharowa

    MSZ Rosji: UE woli nie zauważać wyjaśnień Rosji na temat czarnych list

    © Sputnik. Jekaterina Czesnokowa
    Świat
    Krótki link
    0 248210

    Rosja wielokrotnie składała wyjaśnienia w sprawie „czarnych list", na których znaleźli się unijni urzędnicy. Jeśli europejscy partnerzy do tej pory domagają się wyjaśnień w tej sprawie, oznacza to, że ich misje dyplomatyczne w Rosji pracują źle - oznajmiła wiceszefowa Departamentu Informacji i Prasy MSZ Rosji Maria Zacharowa.

    „Sprawa wygląda tak, jak gdyby Moskwa ni stąd ni zowąd przekazała Brukseli pewną tajną listę Europejczyków, którym z nieznanych powodów odmówiono wjazdu do Rosji, a dla Europy zarówno istnienie czarnej listy, jak i cel jej przekazania był dużym zaskoczeniem. Szczerze mówiąc, nieporządność partnerów już od dawna nie dziwi. Jednak prawdziwym zaskoczeniem była jej skala" — napisała Zacharowa na swojej stronie na Facebooku. 

    Urzędniczka przypomniała, że Bruksela zaczęła wpisywać rosyjskich urzędników na różne czarne listy jeszcze w 2014 roku, tłumacząc to „podważeniem przez wskazane osoby integralności terytorialnej Ukrainy". Według słów Zacharowej, „od pierwszych dni rozpoczęcia zachodniej polityki sankcji" strona rosyjska na wszystkich szczeblach — zarówno publicznie, jak i w rozmowach twierdziła, że polityka sankcji, w tym czarne listy, jest drogą donikąd, a Rosja zgodnie z istniejącą międzynarodową praktyką musiałaby zareagować analogicznie. 

    „W odpowiedzi na zachodniej czarne listy strona rosyjska w myśl zasady wzajemności sporządziła własne. Rosja nie podaje tych list do wiadomości publicznej. W razie wątpliwości odnośnie wjazdu na terytorium Rosji europejscy posiadacze paszportów dyplomatycznych mogą uzyskać informacje w rosyjskich ambasadach i konsulatach. Rosyjskie placówki zagraniczne szybko udostępnią wyczerpujące dane na temat możliwości odwiedzenia Rosji" — podkreśliła rzeczniczka MSZ.

    Jednak, według niej, „wielu lekceważyło nasze wezwania i dopiero po przybyciu do Rosji odkrywało, że kupiło bilet na próżno".

    Według słów Zacharowej, później Bruksela przez kanały dyplomatyczne zaczęła prosić Moskwę o udostępnienie list „w celu minimalizacji niedogodności dla potencjalnie obecnych na czarnej liście osób". „Moskwa konstruktywnie zareagowała na tę prośbę, listy zostały udostępnione przez kanały dyplomatyczne. Co było dalej? A dalej wydarzyło się najciekawsze: „partnerzy", którzy prosili o wyjście na spotkanie „dla ich wygody" błyskawicznie podawali listy do wiadomości publicznej. Zaczynali żądać od Moskwy oficjalnych wyjaśnień, udając, że nie mają pojęcia o całej historii z listami. Panowie, jest to niegodne" — oznajmiła Zacharowa. 

    Dalej urzędniczka zacytowała szereg oświadczeń przedstawicieli MSZ Rosji, złożonych przez ostatnie półtora roku, w których stanowisko Moskwy w tej kwestii zostało szczegółowo wyjaśnione. „Jeśli Europa nie widziała tych oświadczeń, oznacza to, że ich ambasady w Moskwie pracują byle jak i nie informują stolic" — reasumowała Zacharowa.

    Zobacz również:

    Steinmeier krytykuje rosyjską listę obywateli UE objętych sankcjami wizowymi
    Rosja przekazała UE listę sankcyjną. Są na niej Polacy
    Polska chce wyjaśnień ws. rosyjskiej „czarnej listy”
    Polscy politycy z rosyjskiej „czarnej listy”. Pełne zaskoczenie
    Tagi:
    czarna lista, Unia Europejska, Europa, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz