08:19 19 Luty 2020
Świat
Krótki link
0 1233
Subskrybuj nas na

Zakup S-300 jest dla Iranu podwójnie korzystny: Teheran zyskuje kontrolę nad przestrzenią powietrzną sąsiednich państw oraz ochronę swoich obiektów jądrowych przed zagrożeniem z powietrza.

Sprzedaż przez Moskwę Teheranowi rosyjskich zestawów S-300 może doprowadzić do radykalnej zmiany rozkładu sił na Bliskim Wschodzie – pisze dziennikarz „Business Insider” Jeremy Bender.

Jeśli transakcja z Rosją zostanie zrealizowana i Iran rozmieści S-300 na swoim południowym wybrzeżu, to będzie wiedział o każdym starcie samolotów amerykańskich sił powietrznych z baz wojskowych w Zatoce Perskiej. Pod kontrolą znajdą się również trasy lotnictwa cywilnego.

— Na przykład międzynarodowe lotnisko Bahrajn i amerykańska baza wojskowa w Bahrajnie znajduje się w promieniu 150 mil (241 kilometrów), czyli w obszarze zasięgu S-300 – pisze Bender.

Rosyjskie zestawy będą również ochraniać irańskie obiekty jądrowe. Zdaniem autora artykułu, „irański system obrony przeciwrakietowej będzie w zasadzie niezniszczalny dla wszystkich rodzajów amerykańskich samolotów, oprócz najbardziej nowoczesnych”.

Według niego, „dostawy zestawów przeciwlotniczych podważą groźbą presji militarnej na Teheran w przypadku naruszenia przez niego porozumień w sprawie programu jądrowego”. Chodzi o to, że ani jeden kraj, który nie ma technologii Stealth nie zdoła zaatakować Iranu. De facto będą go mogły zaatakować tylko Stany Zjednoczone.

Jeremy Bender  uważa, że również dla Pentagonu obecność w Iranie zestawów S-300 spowoduje, iż operacja wojskowa w tym kraju stanie się niezwykle skomplikowana i droga.

Zobacz również:

Finlandia nie będzie podnosić limitu uchodźców
Były doradca Pentagonu: rozmieszczenie przez USA rakiet w Europie byłoby głupotą
Merkel: G7 omówi, jak zaangażować Rosję
Tagi:
S-300, Iran, USA, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz