Flagi UE w Brukseli

Ekonomiści oszacowali szkody UE z powodu sankcji wobec Rosji

© Fotolia / Grecaud Paul
Świat
Krótki link
0 390

Pod koniec ubiegłego tygodnia niemiecka gazeta Die Welt, powołując się na badanie Austriackiego Instytutu Badań Gospodarczych (Wifo), poinformowała, że kryzys gospodarczy w Rosji, spowodowany sankcjami UE, w najbliższych latach może kosztować Europę 100 mld euro i dwa miliony miejsc pracy.

„Spadek eksportu, który obserwujemy w najgorszej postaci od jesieni ubiegłego roku, w chwili obecnej jest rzeczywistością. Jeśli sytuacja kardynalnie się nie zmieni, będziemy mieli do czynienia z najbardziej pesymistycznym scenariuszem" — cytuje gazeta Olivera Fritza, jednego z naukowców, uczestniczących w badaniu. 

Zgodnie z jego wynikami, najbardziej ucierpią Niemcy: jeśli sytuacja się nie zmieni, w najbliższych latach wydajność gospodarki kraju może spaść o punkt procentowy. Inne kraje odczuwają skutki sankcji w mniejszym zakresie. Według ocen specjalistów Wifo, przybliżone straty Włoch mogą wynieść 200 tys. miejsc pracy i 0,9 p.p., Francji — 0,5 p.p. i około 150 tys. miejsc pracy. 

Periodyk podkreśla, że Komisja Europejska zajmuje przeciwstawne stanowisko i ocenia skutki antyrosyjskich sankcji jako „stosunkowo nieznaczne i będące do pokonania".

Sytuację skomentował wicedyrektor Austriackiego Instytutu Badań Gospodarczych Wifo Marcus Scheiblecker.

„Prognoza, sporządzona pod koniec 2014 roku na podstawie danych z 2014 roku, opierała się na najgorszym wariancie rozwoju wydarzeń. Okazała się jednak zaniżony, i nowe dane przeszły nasze obliczenia" — powiedział Marcus Scheiblecker w wywiadzie dla  SNA Radio.

„Jeśli mówimy o czystej produkcji, to największe straty poniósł handel hurtowy, następnie sektor budowlany i handel detaliczny oraz rolnictwo. Gdyby teraz sankcje zostały zniesione, byłoby o wiele łatwiej wznowić obrót i nadrobić straty w latach 2014-2015".

Rozwój będzie jednak mimo wszystko powstrzymywało osłabienie rubla i spadek ceny ropy naftowej — uważa Marcus Scheiblecker.

„Nie możemy jednak tłumaczyć wszystkich strat tylko sankcjami. Istnieje szereg innych negatywnych czynników, na przykład, słaba koniunktura w Rosji, niestabilna cena ropy naftowej, zmiana kursu walut, która prowadzi do wzrostu cen importu, aczkolwiek częściowo zmianę kursu spowodowały sankcje. A więc, jeśli sankcje zostaną zniesione w najbliższym czasie, to straty będą mniej więcej na poziomie lat 2014-2015, jeśli później, to odpowiednio straty również będą rosły" — mówi Marcus Scheiblecker.

Mimo wszystko UE przedłużyła sankcje do końca roku. 

Widok na Bałakławę
© Sputnik . Mihail Mokrushin
„Efekt uboczny sankcji szczególnie zauważalny jest w Estonii, ponieważ jest to stosunkowo mały kraj, który bardzo zależy od handlu zagranicznego — mówi dalej Marcus Scheiblecker. Dotyczy to również Finlandii i Polski. Wszystkie te kraje w udziale procentowym poniosły bardzo duże straty".

Komisja UE przeprowadziła sondaż. Dotyczył on tylko towarów, bezpośrednio objętych europejskimi i odwetowymi rosyjskimi sankcjami. W tym przypadku starty są stosunkowo małe. Jednak w innych sferach produkcji sprawa wygląda inaczej. W niektórych krajach eksport do Rosji spadł dwukrotnie lub przynajmniej o trzy czwarte. Jest oczywiste, że doszło do tego nie tylko z powodu spadku eksportu w sferze wojskowej i rolnej". 

Zobacz również:

Ministerstwo Rolnictwa Rosji rozpoczęło przygotowania do przedłużenia sankcji UE
Pieskow o przedłużeniu sankcji: Rosja będzie kierować się zasadą wzajemności
Kreml czeka na decyzję UE w sprawie sankcji i wychodzi z zasady wzajemności
Stali przedstawiciele UE zatwierdzili przedłużenie sankcji wobec Rosji o pół roku
Forbes: duże europejskie spółki lekceważą sankcje wobec Rosji
UE przedłużyła sankcje gospodarcze wobec Rosji
UE przedłuży sankcje wobec Krymu bez konsultacji
Tagi:
sankcje, Unia Europejska, Europa, Niemcy, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
  • Komentarz