15:01 15 Październik 2018
Na żywo
    Sekretarz generalny  NATO Jens Stoltenberg

    Ministrowie obrony NATO omawiają rozszerzenie obecności sojuszu w Europie Wschodniej

    © AP Photo / Virginia Mayo
    Świat
    Krótki link
    0 226

    Rozszerzenie obecności wojskowej NATO w Europie Wschodniej jest głównym tematem planowanego dwudniowego spotkania ministrów obrony sojuszu w Brukseli.

    Mowa o zwiększeniu liczby Sił Reagowania NATO, zakończeniu formowania czołowej grupy tych sił, a także utworzeniu w Europie Wschodniej magazynów sprzętu wojskowego USA dla szybkiego rozmieszczenia jednostek sojuszu.

    Dyskusja w Brukseli na temat rozmieszczenia sprzętu wojskowego USA w pobliżu rosyjskiej granicy w rzeczywistości jest tylko konstatacją przyjętej już w Waszyngtonie decyzji. We wtorek, podczas wizyty w Estonii, szef Pentagonu Ashton Carter powiedział, że Stany Zjednoczone rozmieszczą ciężki sprzęt wojskowy w krajach bałtyckich, Europie Wschodniej i w Niemczech. „Celem rozmieszczenia sprzętu, wystarczającego do zaopatrzenia brygady piechoty zmechanizowanej, jest pomoc krajom NATO jako środka powstrzymywania Rosji i okazywania oporu grupom terrorystycznym”, — powiedział.

    Według ministra obrony USA, w siedmiu krajach — Bułgarii, Niemczech, Litwie, Łotwie, Polsce, Rumunii i Estonii — planowane jest rozmieszczenie 250 czołgów, haubic samobieżnych i bojowych wozów piechoty. „W każdym kraju zostanie umieszczony zestaw urządzeń dla kompanii lub batalionu”, — uściślił.

    Spotkanie w Mińsku
    © REUTERS / Mykola Lazarenko
    Wcześniej sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg wyraził przekonanie, że środek ten nie narusza zobowiązań sojuszu wynikających z fundamentalnego aktu Rosja-NATO z 1997 roku, w którym Sojusz Północnoatlantycki zobowiązał się do „nierozmieszczania znacznych sił zbrojnych na terytorium nowych państw członkowskich NATO”. To sformułowanie pojawiło się w celu usunięcia obaw Rosji odnośnie ekspansji NATO na Wschód — masowym przyjmowaniem do sojuszu państw Europy Wschodniej. Jak wcześniej wyjaśnili przedstawiciele USA, sprzęt wojskowy będzie dostarczany bez personelu do magazynu, więc ich zdaniem to formalnie nie wchodzi w zakres definicji „istotnych sił zbrojnych”.

    Szefowie resortów obronnych sojuszu przyjmą również w Brukseli decyzję o zwiększeniu liczebności Sił Szybkiego Reagowania NATO, które będą liczyć od 30 do 40 tysięcy ludzi. Siły te składają się z jednostek państw sojuszu, które co roku będą się zmieniać na zasadzie rotacji. NATO dziś nie podaje ich dokładnej liczby mówiąc, że jest to do 30 tysięcy osób. W sześciu krajach Europy Wschodniej — w Polsce, na Litwie, Łotwie, w Estonii, Bułgarii i Rumunii dla tych sił oprócz magazynów z amerykańskim sprzętem opancerzonym zostaną stworzone także lokalne struktury drużynowo-sztabowe. Innymi słowy, aby przekształcić potencjalne zdolności wojskowe sojuszu na granicy z Rosją w rzeczywiste, NATO będzie musiało tylko przerzucić wojskowych.

    Ministrowie obrony państw NATO powinni także przyjąć konfigurację jednostek sił specjalnych, powietrznych i sił morskich w składzie grupy Sił Szybkiego Reagowania NATO, które nazywają się „Szpica” lub Siły Wysokiej Gotowości. Ich część naziemna jest już określona w składzie 5 tysięcy osób. Ich głównym celem jest znajdowanie się w stałej gotowości bojowej do rozmieszczenia w ciągu dwóch dni w punkcie możliwego konfliktu wojennego i autonomicznych działań, aż do przybycia głównego kontyngentu Sił Szybkiego Reagowania NATO.

    Innym tematem spotkania ministrów obrony NATO jest problem „braku” wydatków wojskowych państw sojuszu. Zgodnie z tym, co wcześniej oświadczył sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, dziś tylko trzy kraje sojuszu oprócz USA i Wielkiej Brytanii spełniają wymagania kwatery głównej i Pentagonu odnośnie poziomu wydatków na cel wojskowy w wysokości 2% PKB — są to Estonia, Polska i Grecja. 18 państw zwiększy wydatki na obronność. Jednak całkowite wydatki NATO w 2015 roku zmniejszyły się o 1,5%, co jest problemem”, — powiedział Stoltenberg.

    Warto zauważyć, że mówiąc o „zagrożeniach” ze strony Rosji i braku wydatków wojskowych w NATO, przedstawiciele sojuszu „zapominają” wspomnieć, że całkowity budżet wojskowy Sojuszu Północnoatlantyckiego obecnie 10-krotnie przewyższa budżet wojskowy Rosji. Sekretarz generalny NATO określa wszystkie te działania jako „wyłącznie defensywne i proporcjonalne”.

    Zobacz również:

    Spiegel: Niemcy nie popierają rozmieszczenia rakiet atomowych USA w Europie
    Patruszew: niektóre ćwiczenia NATO bardziej przypominają prowokacje niż manewry
    Pentagon: USA i NATO przygotowują się do długotrwałej konfrontacji z Rosją
    Tagi:
    siły szybkiego reagowania, NATO, Unia Europejska, Jens Stoltenberg, Europa, Rosja
    Standardy społecznościDyskusja
    Komentarz przez FacebookKomentarz przez Sputnik
    • Komentarz