21:26 30 Październik 2020
Świat
Krótki link
1681
Subskrybuj nas na

Administracyjna Rada Ochrony Ekonomicznej (CADE) przy rządzie Brazylii rozpoczęła administracyjne śledztwo w sprawie podejrzewanych działań szeregu światowych banków zmierzających do manipulacji kursem brazylijskiej waluty.

Ten proces stał się znany już następnego dnia po wizycie Dilmy Rousseff w USA, gdzie prezydent miała nadzieję znaleźć inwestorów, którzy pomogliby brazylijskiej gospodarce wyjść z kryzysu. 

Rada zamierza także sprawdzić instytucje finansowe na okoliczność skażenia finansowych indeksów banków centralnych Brazylii i Europy. Pod podejrzeniem stworzenia kartelu przestępczego znalazły się banki Investment Standard, Tokyo-Mitsubishi UFJ, Barclays, Citigroup, Credit Suisse, Deutsche Bank, HSBC, JP Morgan Chase, Merril Lynch, Morgan Stanley, Nomura, Royal Bank of Canada, Royal Bank of Scotland, Standard Chartered i UBS.

Poza tymi instytucjami finansowymi prowadzi się też badanie działalności 30 osób fizycznych. Przypuszczalne złamanie zasad uczciwej konkurencji na rynku poruszyło rynek walutowy i działające na nim kompanie. Brazylijskie oddziały  Citigroup i HSBC w odpowiedzi na zapytanie Sputnik Brasilia omówiły komentarza. Brazylijskie banki także wolą nie wypowiadać się na ten temat, bez wzlędu na to, że według wstępnych danych śledztwa, ani jeden z nich nie był zamieszany w ten proceder. 

Na daną chwilę śledczym udało się zebrać dowody stworzenia grupy przestępczej z celem ustanowienia korytarza cen (spread) i koordynowania kupna-sprzedaży walut i ofert cenowych dla klientów. Ponadto, członkowie kartelu starali się niedopuścić lub utrudnić dostęp na rynek innych operatorów z walutą brazylijską. Wspólne działania podejrzanych instytucji dotyczyły również indeksów rynków walutowych drogą synchronizacji kupna-sprzedaży walut. Wszystkie wymienione działania są złamaniem warunków uczciwej konkurencji biznesowej na rynku, przynoszą straty klientom oraz prowadzą do zysków kompanii i naruszenia indeksów finansowych rynku walutowego. 

W ekskluzywnym artykule dla Sputnik Brasilia brazylijski ekonomista Gilberto Braga dał następującą ocenę: „Waluta to jeden z towarów giełdowych,  jest ona tak samo sprzedawana jak produkcja rolna czy inne aktywy. I zawsze są podejrzenia, że poważni gracze, tacy jak międzynarodowe banki, mogą zacząć działać w zmowie. Brazylia w ostatnich latach często znajdowała się w centrum tego typu spekulacji. Uważano, że w okresie aktywnego wzrostu wielu spekulantów przychodziło właśnie na jej rynek, aby szybko się wzbogacić. W tej chwili śledztwo próbuje wyjaśnić, czy niedawne znaczne wahania kursu brazylijskiego reala były rezultatem takich działań”.  

Za pozytywny moment uważa się fakt, że po raz pierwszy międzynarodowe śledztwo na taką skaę prowadzi się wraz z brazylijskimi instytucjami, takimi jak Administracyjna Rada Ochrony Ekonomicznej i Bank Centralny. 

„To dla nas nowość. Wcześniej władze z wielkim trudem mogły prześledzić całą drogę tego typu spekulacji, a teraz stało się to możliwe dzięki współpracy kompetentnych organów wielu państw. Można powiedzieć, że to historyczny moment, z którego mogą narodzić się nowe formy monitoringu i kontroli międzynarodowego rynku finansowego. 

Zobacz również:

Media: BRICS może uratować Grecję przed bankructwem
„Inicjatywy BRICS powinny pokazać światu, że kierujemy się inną ideą”
Kraje BRICS rozpoczęły konsultacje w sprawie utworzenia odpowiednika SWIFT
Tagi:
spekulacje, Dilma Rousseff, Brazylia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz